banner ad

Rajski: O lepszych czasach

| 14 listopada 2015 | 3 komentarze

francja_afp640Z perspektywy dzisiejszej muzułmańsko-laickiej Francji wydaje się, że katolicyzm w ogóle nie odcisnął piętna na duszy ptego narodu.

"Najstarsza córa Kościoła" stała się podstarzałą córą Koryntu, jak napisał jeden z konserwatystów…

Przez moment, około północy, gdy dowiedziałem się o tej masakrze, tliła się we mnie iskra nadziei (tak, nawet we mnie, urodzonym pesymiście), że coś się zmieni. Że społeczeństwo się przebudzi.
Myliłem się. Niemal od samego początku rozpoczęła się kampania, że "prawdziwy islam" nie ma nic wspólnego z islamem dżihadystów. Pożyteczni idioci pokroju Piotra Żyłki z deon.pl zaczęli "urabiać" społeczeństwo wciskając frazes, że ogrom tej tragedii nie może zmienić naszego nastawienia do uchodźców. I na tym się niestety skończy… Media społecznościowe jeszcze przez dobę lub dwie będą wrzały, aż w końcu temat ucichnie, pojawią się inne sprawy zaprzątające ludzkie umysły.

Francja i Europa będą jeszcze kiedyś katolickie. Ale ten przyszły katolicyzm narodzi się w morzu krwi. Wyjdzie z katakumb XXI wieku mocno poobijany, z garstką wiernych ortodoksji (bo ci głoszący modernistyczną gadaninę w większości odejdą albo pod wpływem prześladowań – paradoksalnie – się nawrócą). Przyjdą barbarzyńcy ze wschodu i rozpocznie się powolnie przywracanie z gruzów politycznej, społecznej, duchowej i kulturalnej Christianitas. My już triumfu nie dożyjemy. Na nasze czasy przypada początek drogi krzyżowej, gdy zewsząd Święta Wiara jest atakowana – przez muzułmanów, przez lewicowe "elity", wreszcie przez większość duchowieństwa pozbawionego wiary i skupionego na sprawach doczesnych. Pragnąć należy gorąco i ze wszech miar się starać, by nasze dzieci i wnuki żyły w innych, lepszych czasach. 

Na pasku informacyjnym jednej ze stacji napis: "Papież potępia zamach". O ileż bardziej chciałoby się przeczytać: "Papież potępia zamach. Jednocześnie błogosławi wszystkim walczącym przeciwko Państwu Islamskiemu, a tym spośród nich, którzy są katolikami, udziela odpustu zupełnego. Deus vult!"… Naiwne?

Być może. Dlaczego przyzwyczailiśmy się do tego, że współcześni papieże, na czele z aktualnie panującym, nijak się nie mają do Urbanów, Piusów czy Innocentych? Zarówno Urban II jak i Pius V zostali wyniesieni na ołtarze, a zatem wzywanie do świętej wojny przeciwko islamowi nie stanowiło ku temu przeszkody, co więcej, za to ich szczególnie pamiętamy i cenimy. Tymczasem Paweł VI oddał zdobyczny zielony sztandar "Proroka" w ręce tureckie, Jan Paweł II ucałował Koran, Franciszek wreszcie modlił się ramię w ramię z imamem!?
Prześladowania Kościoła były zawsze. Jednakże zawsze prześladowani chrześcijanie mieli stały punkt odniesienia – Stolicę Piotrową, która nastawała w porę i nie w porę, aby im pomóc. Niekiedy, przy bierności zachodniego świata, stawała się symbolicznym wyrzutem sumienia. Ale za okazaną wierność prześladowani wyznawcy prawdziwej wiary otrzymywali również wierność. Jaki ból mordowanym przez ISIS chrześcijanom w Syrii czy Iraku musiał sprawić widok Franciszka modlącego się wespół z imamem?!

Pomyślmy o tych, którzy w tej chwili oddają życie za wierność Prawu Bożemu i Ewangelii, odmówiwszy ucałowania Koranu. Niech nasz święty gniew nie zakończy się w ciągu najbliższych dni, ale będzie trwał nadal. "Zelo zelatus sum pro Domino Deo Exercituum…".

 

Kajetan Rajski 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kategoria: Kajetan Rajski, Polityka, Prawa strona świata, Publicystyka

Komentarze (3)

Trackback URL | Kanał RSS z komentarzami

  1. Marek napisał(a):

    Niestety, smutny to czas nastał. Ludzie są zaślepieni doczesnością, bez ducha, zaślepieni złem tego świata. Dążąc nieuchronnie do tragedii. 

  2. marianna napisał(a):

    obawiam sie ze zadne minione religie ideologie i doktryny nie pasuja na dzisiejsze czasy. stolica piotrowa okazuje sie byc instytucja sluzaca przede wszystkim dobru bogaczy ktorymi byli hierarchowie koscielni wespol z wladzami swieckimi.

    ideologia chrystusowa w swojej czystej postaci bylaby dobra dla calej ludzkosci o ile ta zechcialaby ja przyjac i stosowac w zyciu codziennym. tak niestety nie bylo i nie jest. owszem moge domniemywac ze pewna niewielka grupa pierwotnych chrzescijan zyla wg niej. takie glosy historyczne sie slyszy. nawet i w obecnych czasach co niektorzy probuja powolywac wspolnoty oparte na komunii ale nie jest to model powszechnie znany, obserwowany, przepracowany. stad wniosek ze ludzie nie moga zyc tak jkby chcieli bo ich chcenie krzyzuje sie  cheniami innych ktorzy maja zgola inne pomysly na realizacje swoich chcen.

    nie wchodzi tez w gre narzucanie zasad chrystusowych innym ludziom sila bo to sie nie sprawdzilo. wszelkie ideologie narzucane sila przegraly . ale ideologie na zasadzie dobrowolnego uczestnictwa takze przegraly szczegolnie w zetknieciu z tymi propagujacymi rozwiazania silowe.

     czy jest w ogole jakas trzecia droga?

    czy wobec propagandy nwo oraz w zetknieciu z islamem mamy jakiekolwiek szanse?

     czy wylegnie sie z tego kotla wrzacego niepokojem gniewem morderstwami cos szlachetniejszego?

     tak nie ma juz europy religijnej ale jest europa nijaka, lubujaca sie w ekshibicjonizmie i wszelkim rozpasaniu, czyli tzw wolnosci ale ta wolnosc to jednoczesnie nasza europejska slabosc i bezbronnosc. bo i coz z tego ze my nie mamy wojska i nie chcemy walczyc? chcemy pokojowo przyjmowac do naszych bogatych krajow wszystkich biedakow z calego swiata. ale czy to jest dla nas dobre czy jest bezpieczne? jesli patrzymy na to przez pryzmat zamieszek wynikajacych z multikulti to na pewno nie.

    chyba multi kulti doswiadczamy juz od wiekow. przyjelismy do naszych krajow europejskich wderujaca diaspore zydowska przyjelismy religie chrzescijanska ale te dwie instytucje rzadzily sie u nas swoimi zasadami i prawami wykorzystujac do swoich celow nas nasze ziemie czyniac z nas niewolnikow. czymze teraz jestesmy jesli nie ich niewolnikami?

    kto stworzyl system pieniadza, zgromadzil go w swoich bankach i steruje nami jak kukielkami placac tymze pieniadzem, ustalajac lichwiarskie procenty, zaciskajac petle zadluzenia na naszych szyjach.

    ktos to robi, ktos nas caly czas zniewala, ktos wypracowal ten system i te machine terroru, ktorej tryby coraz szybciej pracuja i miazdza po kolei wszystko co spotykaja na swojej drodze. metodycznie, planowo, bezwzglednie.

  3. Cycu napisał(a):

    Wszystkie religie jada na tym samym wozku. Wiec nic dziwnego, ze Wojtyla calowal Koran. Bal sie ze sam straci glowe islamskim mieczem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *