banner ad

Szkolny spektakl o Katyniu i skandal: pantomima egzekucji

Szkolny spektakl, którego tematem jest mord katyński, wywołał skandal. Przedstawienie, w którym grały dzieci, miało zawierać drastyczne sceny, niedostosowane do wieku młodych aktorów. Lewica natychmiast rozgłosiła, że morderców, czyli Rosjan, zagrały dzieci ukraińskie, i głównie dlatego sprawa nabrała rozgłosu. Dyrekcja zaprzecza doniesieniom i przygotowuje oświadczenie.

W szkole podstawowej w Królikowie, w województwie kujawsko-pomorskim odbył się spektakl katyński pt. "Tylko guziki nieugięte przetrwały…", z okazji posadzenia dębu pamięci ku czci mjra Józefa Korab-Kobierzyckiego. Scenariusz napisała pani dyrektor, a oparto go na autentycznych wierszach, listach z obozów jenieckich, scenkach obozowych i muzyce. Kuliminacją była zaś scena egzekucji, którą widać na fotografiach ze spektaklu. Sprawę nagłośniła Alina Czyżewska, aktorka, która jest znana z działania na rzecz uchodźców. W świat poszła wiadomość, że podczas premiery mali Ukraińcy grali morderców Polaków (bo mają wschodni akcent – przyp.), choć sama potem przyznała, ze nie była w stanie potwierdzić tej informacji. Spektakl następnie powtórzono i Czyżewska skomentowała go tak:

"Spektakl się odbył, ale dzieci z Ukrainy nie zagrały Rosjan Nie wiem, w jakich warunkach to się odbyło: czy sytuacja została dzieciom właściwie wyjaśniona, czy dorośli wytłumaczyli że popełnili błąd, czy dzieciaki zostały przeproszone. Czy też załatwiono to tak, żeby chronić swoje tyłki. Ciekawe, jak poziom dojrzałości dorosłych osób pedagogicznych w Królikowie. Natomiast pozostaje kwestia tego, że dorośli w ogóle wpadli na taki pomysł, oraz że ten spektakl dalej jest grany, że w szkołach są odrywane pretensjonalne, nadęte, martyrologiczne ustawki z użyciem dzieci, które nie mają wyboru, czy chcą odegrać akademię ku czci, czy nie, i co w ogóle one chciałyby przedstawić i zagrać".
 
Sprawą zainteresowały się lewicowe media, a posłanka Barbara Nowacka zapowiedziała zgłoszenie sprawy do MEN, kuratora i władz samorządowych. Dyrekcja szkoły w ciągu 14 dni ma wydać oświadczenie.

AS

kobieta.wp.pl

Już krąży wersja, że to była inscenizacja rzezi wołyńskiej

Kategoria: Aleksandra Solarewicz, Wiadomości

Komentarze (1)

Trackback URL | Kanał RSS z komentarzami

  1. Paweł Kopeć pisze:

    I to wszystko jest oczywiście za pieniądze polskich i naiwnych podatników, w państwowej szkole z przymusiu i „rygoru„ /vide Konstytucja Kwaśniewskiego/. Zatem takie są efekty tej edukacji niezmienne i od lat. Szkoda. Dzieci także a może przede wszystkim. Rodzice?! Nauczycielki?! Dyrekcja?!…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

%d bloggers like this: