Putin sędzią w sprawie głowy rodu Romanowych?

Na czele Domu Romanowych stoi dziś Wielka Księżna Maria, a jej następcą jest jedyny syn, WK Jerzy. W obrębie bardzo licznego rodu dość znaczne są głosy opozycyjne, negujące dynastyczne prawa ww. do carskiego tronu. W obliczu "Listu otwartego ws. nielegalnych roszczeń potomków rosyjskiego domu cesarskiego Marii Władimirownej Romanow i jej syna Jerzego Pruskiego", który 15 kwietnia 2021 r. wystosowano do prezydenta Włodzimierza Putina, zamieszczamy odpowiedź udzieloną przez Aleksandra Zakatova, stojącego na czele Kancelarii Domu Cesarskiego. Jest to oficjalna odpowiedź, która prezentuje stanowisko dynastii, a poniższe informacje nie zostały zmodyfikowane.

Zakatov postrzega wystosowany do prezydenta list jako próbę zniszczenia honoru, dobrego imienia, a także dyskredytacji WK Marii i WK Jerzego. Zapewnia, że jego autorzy nie mają żadnych praw do reprezentowania i wypowiadania się w imieniu "potomków historycznych rodów Rosji". W liście nie sposób znaleźć odniesień do dokumentów prawnych bądź źródeł historycznych, zawiera on opinie zamiast faktów, a także rozpowszechnia kłamstwa. Zwierzchnik Kancelarii podkreśla, że obecnie Rosyjski Dom Cesarski, na czele którego stoi dziś WK Maria, jest instytucją historyczną, a także podmiotem prawnym, który cieszy się niekwestionowaną ciągłością od momentu powstania, a który działa w oparciu o wewnętrzne prawa i tradycje. Jego status opiera się na prawie dynastycznym i jest on uznawany przez inne cesarskie i królewskie rody (także panujące), przez Rosyjską Cerkiew Prawosławną oraz inne tradycyjne wyznania religijne, przez Związek Szlachty Rosyjskiej, zagraniczne stowarzyszenia szlacheckie i przez liczne organizacje akademickie. Po szczegóły sekretarz odsyła do strony (1), gdzie zamieszczone zostały oficjalne dokumenty.

W dalszej części odpowiedzi Zakatov odnosi się do tytulatury WK Jerzego, który z urodzenia stał się członkiem Królewskiego Domu Prus, jednak nie posługuje się niemiecką tytulaturą, używając jedynie godności rosyjskich. Jest to powszechna praktyka w rodach panujących, w których dopuszczalna jest sukcesja żeńska. Podkreśla ponadto, że począwszy od cara Piotra III wszyscy carowie wywodzą się z linii żeńskiej za sprawą mariażu córki Piotra I Wielkiego, WK Anny, z niemieckim księciem Karolem-Fryderykiem Holstein-Gottorpem.

Odparty został także zarzut o pozbawienie praw do tronu Wielkiego Xięcia Cyryla (Kiryła), dziadka WK Jerzego, który dokonał mariażu nie zatwierdzonego wcześniej przez cara. Mikołaj II rozważał taką ewentualność, jednak podczas specjalnego spotkania jego doradcy zauważyli, że to godziłoby w naturalny porządek sukcesji, a w przyszłości mogłoby stanowić ognisko zapalne głębokiego niepokoju społecznego, doprowadzić do niezgody w łonie Dynastii, a także osłabić zasadę dynastyczną. W 1907 r. car Mikołaj II dekretem z 15 lipca uznał małżeństwo WK Cyryla za dynastyczne, dzięki temu zarówno WK jak i jego żona oraz dzieci uzyskali potwierdzenie dynastycznych praw.

WK Cyryl w marcu 1917 r. nie zrzekł się praw do tronu, zgodził się jednak z przekonaniami wyrażonymi w ustawie WK Michała Aleksandrowicza, który odłożył objęcie władzy do czasu, aż Zgromadzenie Ustawodawcze zadecyduje o przyszłej formie rządu. 1 marca 1917 r. WK Cyryl pojawił się w Dumie na czele Gwardii Morskiej, pragnąc zrealizować plan opracowany wespół z WK Pawłem Aleksandoriwczem (bratem cara Aleksandra III), aby uczynić wszystko co możliwe by zachować tron dla Mikołaja II.  Nie złożył przysięgi na wierność rewolucyjnym władzom, a wręcz przeciwnie – w obliczu abdykacji i aresztowaniu cara uznał za niewykonalne kontynuowanie służby i zrezygnował z pełnienia funkcji wojskowych.

Dalej odparty zostaje zarzut o uczestnictwo WK Marii Fiodorownej w honorowych kongresach NSDAP. Istotnie odbyła ona krótką rozmowę z Adolfem Hitlerem u zarania narodowego socjalizmu w Niemczech, kiedy jeszcze zbrodniczy charakter tego systemu nie był znany. Gdy jego antychrześcijański i antymonarchiczny wyszedł na jaw, Rosyjski Dom Cesarski niezwłocznie potępił kierunek, w jaki skręciła Rzesza.

Kłamstwem jest także wezwanie rosyjskich emigrantów do "gromadzenia się pod sztandarem" nazistowskich Niemiec przez WK Włodzimierza Kiryłowicza. Jego apel do rodaków, jako niekoronowanego monarchy, datowany na 26 czerwca 1941 r. miał wydźwięk antykomunistyczny i patriotyczny. Nazistowski Minister Spraw Zagranicznych Joachim von Robbentrop zagroził internowaniem WK i zabronił rozpowszechniania jego apelu. Do tej sytuacji podczas pogrzebu WK w Sankt Petersburgu, w roku 1992, nawiązał Patriarcha Moskwy i Rosji Aleksiej II.

Dalej następuje omówienie, ze wskazaniem źródeł, patriotycznej działalności WK Cyryla podczas jego emigracyjnego życia na terenie Francji i Hiszpanii. Wykazano tu między innymi, że we Francji WK nie spotkały żadne represje, choć wszyscy nazistowscy kolaboranci byli surowo karani, co ma stanowić dowód na brak relacji z hitleryzmem. Jakiekolwiek represje nie dotknęły go także w żadnym innym państwie.

Ciekawy wątek stanowi dynastyczność małżeństwa WK Cyryla z WK Leonidą Georgiewną, de domo księżniczką Bugration-Mukhrańską, które zostało zawarte w 1948 r. Wbrew zarzutom o morganatyczność, faktycznie było ono dynastyczne jako że status gruzińskiego domu panującego Bagration (którego starsza gałąź Bugration pod koniec XIX wieku połączyła się z młodszą gałęzią Mukhrański) jest uznawany przez wszystkie domy królewskie i przez gruzińską cerkiew prawosławną. Stanu tego ma nie zmieniać fakt, że WK Leonida była wcześniej zamężna – nie zabrania tego bowiem rosyjskie prawo dynastyczne. Ponadto, mariaż ten nie był otoczony aurą tajemnicy – oprawa ceremonii była skromna z uwagi na trudy życia w powojennej Europie, a nie wynikała z potrzeby konspiracji.

W przypadku WK Marii, przeszkody nie stanowi fakt, że jej były mąż jest prawnukiem cesarza Wilhelma II. Małżeństwa pomiędzy członkami rozmaitych dynastii panujących nie stanowiły wówczas sensacji nawet, jeśli w jakimś momencie historii państwa toczył ze sobą wojny.  Choć związek WK Marii i WK Michała Pawłowicza zakończył się rozwodem w 1985 r., ten ostatni pozostał przy wierze prawosławnej i w 2020, odwiedzając Rosję z okazji urodzin syna, przyjął komunię w cerkwi prawosławnej.

Kolejny argument autorów listu dotyczy praktyki nadawania tytułów, statusów szlacheckich i innych wyróżnień. Jest to praktyka, która pozostaje powszechna wśród niepanujących domów królewskich, a nadane przez nie godności nie stanowią oficjalnych odznaczeń państwowych, mając charakter historyczny oraz społeczno-kulturowy. Ich nadawanie nie jest niezgodne z obowiązującym prawem, a stanowi ważny element historycznego i kulturowego dziedzictwa (2).

Na zakończenie Zakatov cytuje wypowiedź Patriarchy Moskwy z 9 marca 2013, kiedy powiedział on: "W osobie Wielkiej Księżnej Marii Władimirowny i jej syna Jerzego następstwo Romanowych jest zachowane – być może nie dla rosyjskiego tronu cesarskiego, ale z pewnością dla samej historii".

 

Komentarz: Nie codziennie zdarza się by prezydent państwa był angażowany do rozstrzygania sporów w łonie obalonych dynastii. List prawdopodobnie pozostanie bez odpowiedzi, jednak nie możemy zapominać o relacjach, które łączą WK Marię i jej syna z Włodzimierzem Putinem, który w przeszłości niejednokrotnie miał brać pod uwagę nadanie domowi Romanowych szczególnego statusu, zbliżonego zapewne do Małgorzaty, Kustosz Korony w Rumunii. Nie bez znaczenia pozostaje nieskrywane poparcie cerkwi dla roszczeń WK Marii i WK Jerzego, a także dość spory sentyment monarchiczny, który niektóre badania szacują na blisko jedną trzecią społeczeństwa. Dynamicznemu rozwojowi ulegają także ruchy monarchistyczne, w działalność których zaangażowany jest słynny, konserwatywny bogacz – Konstantin Malofeev.

 

Przetłumaczył i streścił: Tomasz Goździk, 5 V 2021

 

Źródła:

(1) http://imperialhouse.ru/rus/extra/45/4461.html?fbclid=IwAR05a29kbMUfcf2vMX-u10v9vGFCh1Bzk5FhN5Bl7zW0-slaoSWAxMc5QI4

(2) http://imperialhouse.ru/rus/extra/45/4461.html?fbclid=IwAR05a29kbMUfcf2vMX-u10v9vGFCh1Bzk5FhN5Bl7zW0-slaoSWAxMc5QI4

Źr. https://regnum.ru/news/polit/3255509.html – odpowiedź Kancelarii Domu Carskiego

https://www.facebook.com/groups/13104676020/permalink/10157797988676021/ – link zapasowy

https://regnum.ru/news/polit/3254933.html – datowany na 15 kwietnia 2021 list do prezydenta Putina, podpisany przez 17 arystokratek i arystokratów

 

Kategoria: Publicystyka, Społeczeństwo, Tomasz Goździk

Komentarze (1)

Trackback URL | Kanał RSS z komentarzami

  1. reakcjonista pisze:

    Putin może rozstrzygac takie kwestie;w mentalności wielu-jest on carem!Sam też chyba się za takiego uważa!……w rzeczywistości były pułkownik KGB prezydentuje/dożywotnio/ Rosji-czyli mafii,która uważa się za państwo

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

%d bloggers like this: