Chmielowiec: Maryja w islamie i islamscy święci

Jak twierdzą muzułmanie, ich religia darzy wielką czcią Maryję, Matkę Chrystusa, a jako dowód przytaczają fakt, iż 19 sura Koranu nosi tytuł “Mariam” (arabska wersja imienia Maryi). Gdyby iść tym tropem, należałoby przyjąć, że szacunkiem darzą również żelazo (sura 57 nosi taki tytuł), obłudników (tytuł im poświęcony nosi sura 63),  czy też niewiernych (sura 109). Przyjrzyjmy się więc zatem islamskiemu obrazowi Matki Jezusa Chrystusa, aby następnie zobaczyć, jak wygląda kwestia oddawania czci świętym w religii Mahometa.

W Koranie odnotowanych zostało pięć etapów życia Maryi: 1. Jej narodzenie (sura 3,33-36); 2. Jej pobyt w świątyni jerozolimskiej (sura 19,16-17; 3,37.42-44); 3. akt Zwiastowania (sura 19,17-22; 3,45-48); 4. zrodzenie Jezusa Chrystusa i jego okoliczności (sura 19,23-26; 3,49-51) 5. Jej powrót z Dzieciątkiem do rodziny (sura 19,27-33)”[1]. Wg koranicznego przekazu Maryja została ofiarowana Bogu przez swoją matkę („Lecz kiedy urodziła [Matka Maryi] dziecko, powiedziała: „Panie mój, poczęłam dziewczynkę” – Allah zaś najlepiej wiedział, co poczęła, a chłopiec, którego pragnęła mieć, nie był podobny do tego, co urodziła – „i nazwałam ją Maria i oddaję ją i jej potomstwo pod Twoją opiekę (…)” (sura 3, 36).

Koran nie przyjął z tradycji chrześcijańskiej imion rodziców Maryi: Joachim i Anna. W owej księdze nastąpiło pewne pomieszanie pojęć, bowiem Matka Jezusa została w niej utożsamiona z siostrą Mojżesza i Aarona, których ojcem był Imran. Teologowie muzułmańscy, chcąc wyjaśnić tę niezręczną sytuację, mówią o pokrewieństwie duchowym, pokrewieństwie myśli i życia między rodziną Mojżesza a rodziną Maryi i Jezusa. Późniejsi autorzy muzułmańscy przyjmują już chrześcijańskie imiona rodziców Maryi, Joachima i Anny[2].

Gdy chodzi o Zwiastowanie, według koranicznego przekazu oraz zgodnie z wielowiekową tradycją muzułmańską miało ono miejsce w Jerozolimie, w miejscu, gdzie Maryja mieszkała, oddając się służbie w świątyni[3]. Jak wiemy, takie umiejscowienie Zwiastowania przeczy informacji zawartej w Ewangelii.

Zauważmy, że w koranicznym opisie Zwiastowania nie ma wzmianki o kluczowej dla katolików zgodzie Maryi na zostanie Matką Syna Bożego: „I wspomnij w Księdze Marię! Ona to oddaliła się od swojej rodziny do pewnego miejsca na wschodzie. I oddzieliła się od nich zasłoną. Wtedy posłaliśmy do niej Naszego Ducha i on ukazał się jej jako doskonały człowiek. Powiedziała: „Szukam schronienia u Miłosiernego przed tobą, jeśli jesteś bogobojny”. On powiedział: „Ja jestem tylko posłańcem twego Pana, aby dać tobie chłopca czystego”. Ona powiedziała: „Jakże mogę mieć syna, kiedy nie dotknął mnie żaden śmiertelnik ani tez nie byłam występna?” On powiedział: „Tak będzie! Powiedział twój Pan: „To jest dla Mnie łatwe. Uczynimy z niego znak dla ludzi i miłosierdzie pochodzące od nas. To jest sprawa zdecydowana!” I poczęła Go, i oddaliła się z Nim w dalekie miejsce. I doprowadziły Ją bóle porodowe do pnia drzewa palmowego. Powiedziała: „Obym umarła przedtem; obym była całkowicie zapomniana!” Wtedy będące u Jej stóp dziecko zawołało do Niej: „Nie smuć się! Twój Pan umieścił u Twych stóp strumyk” Potrząśnij ku sobie pień palmy, ona zrzuci Ci świeże (…) daktyle. Jedz, pij i daj oczom ochłodę! (…). I przyszła z Nim do swego ludu niosąc Go. Oni powiedzieli: „O Mario! Uczyniłaś rzecz niesłychaną! O siostro Aarona! Twój ojciec nie był złym człowiekiem i matka Twoja nie była występna. Wtedy Ona wskazała na Nie. Oni powiedzieli: „Jakże będziemy  przemawiać do kogoś, kto jest w kołysce (…)?” On powiedział: „Zaprawdę, Ja jestem sługą Boga! On dał mi księgę i uczynił mnie prorokiem. (…) On nakazał mi modlitwę i jałmużnę (…) i dobroć dla matki. On nie uczynił mnie ani tyranem, ani nieszczęśliwym. I pokój nade mną w dniu, kiedy się urodziłem, w dniu, kiedy będę umierał, w dniu, kiedy będę wskrzeszony do życia”.” (sura 19, 22-33)

Przedstawiona w Koranie postać Maryi jest, zdaniem arabistów, odpowiednikiem  dwu Jej „obrazów” równocześnie: Maryi, Matki Jezusa (sura 5, 78) oraz Marii, siostry Aarona (sura 19,28). Nie jest wprost odpowiednikiem postaci biblijnej Maryi, czczonej przez katolików[4]. Co ciekawe, dla muzułmanina Maria jest dosłownie ucieleśnieniem islamu, ponieważ sam Mahomet miał powiedzieć, iż najlepszą kobietą minionych czasów była Maria, córka 'Imrana[5].

Zgodnie z islamską doktryną Matka Chrystusa była strzeżona przed szatanem (sura 3,36) podobnie jak Mahomet; stała się również prekursorką modlitwy muzułmańskiej. Jedna z tradycji muzułmański odnotowuje:

Wielu mężczyzn osiągnęło poziom doskonałości, ale żadnej kobiecie nie udało się osiągnąć takiego poziomu, z wyjątkiem Marii, córki Imrana, oraz Asijji, żony faraona (Al-Buchari 4.643)”.

Zgodnie z islamską doktryną powołanie Maryi na Matkę Jezusa poprzedziło Jej uprzywilejowanie, wyrażone przede wszystkim z złożonych przez Jej matkę ślubach, poświęcających Marię Allahowi (sura 3,35), w uprzednim Jej oczyszczeniu i przyjęciu przez boga islamu (sura 3,42) oraz w Jej decyzji i praktyce zachowania wstrzemięźliwości (sura 21,91; 66,12). Koraniczne narodziny i dzieciństwo Marii pokazują, jak dobitnie Mahomet zaakcentował i potwierdził świętość Marii, że mianowicie łaska Boża jest obecna w szczególny sposób w Marii[6].

Uwagę katolickiego czytelnika koranicznego opisu Zwiastowania i wydarzeń po nim następujących zwraca zapis, według którego brzemienność Maryi przysporzyła Jej wiele obaw, lęków i cierpień, poczynając od fizycznych, przez psychiczne wywołane podejrzeniami i osądami pochodzącymi ze strony najbliższej rodziny:

Gdy ci, którzy jej szukali “zobaczyli ją: jej ojciec rozerwał górną część swego ubrania, rzucił sobie trochę ziemi na głowę, podobnie jej bracia, wtedy Zachariasz wraz z nimi powiedział: “O siostro Aarona! Twój ojciec nie był zły człowiekiem i matka twoja nie była występna”. (sura 19, 27-28).

Matka naszego Pana doświadczyła również – według Koranu – cierpień duchowych prowadzących Ją do wątpienia i rozpaczy (sura 19,23); była wraz z Dzieciątkiem skazana na wykluczenie z rodu i na samotność, ponadto groziło Jej kamienowanie. Te powody skłoniły Ją do szukania schronienia i koniecznego uwiarygodnienia swej niewinności. Cudownego usprawiedliwienia Maryi miało dokonać samo Dziecię Jezus:

“(…)“Zaprawdę, ja jestem sługą Allaha! On dał mi Księgę i uczynił mnie prorokiem. On mnie błogosławi, gdziekolwiek się znajduję. On nakazał mi modlitwę i jałmużnę – jak długo będę żył – i dobroć dla mojej matki (…) (sura 19,30-32)”[7].

Zwrócę również uwagę na fakt, iż zarówno Maryja, jak i Jej Syn zostali uchronieni przed wpływem szatana (sura 38,82-83) już od chwili narodzin (sura 3,36), bo dzięki temu zostali uwolnieni od popełnienia grzechu. Tak więc islam uznaje bezgrzeszność Chrystusa i Jego Matki. Według doktryny muzułmańskiej szatan dotyka każde nowo narodzone dziecko, a wówczas podnosi ono krzyk. Tak działo się ze wszystkimi dziećmi, z wyjątkiem Marii i Jezusa, dzięki czemu przyjęli Oni swoistą rolę znaku Allaha, cudu, który  uczynił on dla ludzi. Taki jest sens religijny Ich życia jako “świętych islamu”, przy czym Jezus jako prorok przyjmuje wyższą pozycję niż Maria”[8]. Ostatecznym celem Marii zgodnie z islamem jest bycie Matką Jezusa – i przypominanie czytelnikom, że jest On tylko człowiekiem (o czym będzie mowa jeszcze później). Koran głosi: „Mesjasz, syn Marii, jest tylko posłańcem, tak jak już przed nim byli posłańcy; a Jego Matka była świętą kobietą”. (sura 5, 75).

Mając ogólne pojęcie o islamskiej koncepcji Matki Chrystusa, przyjrzymy się teraz kwestii kultu świętych w islamie, a mianowicie czy jest on możliwy, skoro tak radykalnie w owej religii podkreślany jest monoteizm?

Na początku zaznaczę, że na pewno nie można mówić o kulcie świętych w islamie w znaczeniu chrześcijańskim. W Koranie znajdują się teksty nakazujące szacunek i cześć Mahometowi oraz jego rodzinie (Koran 33, 32-33. 53; 49,2). Na pewnym etapie wprowadzono pewien rodzaj czci dla ludzi nazwanych „przyjaciółmi Allaha”, do których należą przede wszystkim: rodzina Mahometa, ludzie ściśle wierzący, czy też męczennicy, którzy zginęli walcząc w imię Allaha. Choć muzułmanie formalnie odrzucają wszelką formę pośrednictwa w relacji człowiek – Allah, to mimo tego z czasem wykształciła się doktryna o wstawiennictwie Mahometa w dniu Sądu Ostatecznego, oraz o wstawiennictwie aniołów, proroków, męczenników i świętych na rzecz grzesznika. Należy też dodać, że istnieje w islamie kult naśladowania Mahometa, przejawiający się w tak drobiazgowych rzeczach, jak np. sposób obcinania paznokci[9]. Zdaniem mistyków był on bytem kosmicznym, zanim jeszcze został prorokiem; nazywają go oni „Uniwersalnym Prototypem”.

Jednak „świętość” dla muzułmańskich teologów jest terminem kłopotliwym. Oddawanie czci komukolwiek innemu poza Allahem to w religii muzułmańskiej przejaw bałwochwalstwa, stąd ortodoksyjny islam nie zna pojęcia „święty”. Mimo to wielu mistyków, powołując się na Koran i hadisy, zwraca uwagę, że sam Mahomet potwierdził istnienie specjalnej klasy sług Allaha[10]. W historii muzułmańskiej byli to ludzie niezwykle pobożni, asceci, założyciele bractw mistycznych, w Maghrebie zw. również marabutami. Ich groby otaczano szczególnym szacunkiem, budowano im mauzolea[11].

Jako przykład „świętego”, czczonego w islamie, można podać Alego, zięcia Mahometa i jednego z pierwszych jego naśladowców. Dla sunnitów (stanowiących większość wyznawców islamu) Ali jest głównie bojownikiem o wiarę, stanowi wzór pobożności i wiedzy religijnej. Z kolei szyici widzą w nim postać centralną – pośrednika między Allahem a człowiekiem. Irańscy szyici wyliczają ponad tysiąc cudów, których jakoby dokonał. Jako władcę porównują go do Salomona, będącego dla muzułmanów symbolem mądrości i sprawiedliwości. Szyici uważają, że Alego łączą specjalne więzy z Allahem; jest określany jako „przyjaciel Allaha”, „Lew Allaha”, „Przywódca Świętych”[12]. Część szyitów uważa Alego za wcielenie Allaha”[13]. W oczach irańskich szyitów syn Alego, Husajn, uważany za męczennika, jest  „zbawcą” ludzkości, dla której oddał życie. Koncepcja ta wywodzi się z zoroastryzmu[14].

W islamie szyickim również kobiety często są czczone jako święte – o ile były krewnymi któregoś z pierwszych dwunastu imamów. Dwie z nich stanowią przedmiot szczególnego kultu: wspomniana wcześniej Fatima, córka Mahometa, żona Alego oraz matka Husajna i Hasana, oraz Fatima bint Musa, siostra ósmego imama Alego Ar- Ridy. Pierwsza z nich jest określana przez muzułmanów jako „Jasno kwitnąca”, „Dziewica”, „Matka swojego ojca”; w ich przekonaniu urodziła się wolna od wszelkiego zła; przez aniołów otrzymała Boże objawienie, iż jest wybraną przez Boga; miała „boską siłę” czy też „część bóstwa”, a nawet „ducha bożego”, który wyszedłszy od Adama poprzez Mahometa miał być przekazany jej potomstwu, by przy końcu świata objawić się w osobie „ukrytego imama”; była uosobieniem wszystkiego, co boskie w naturze kobiecej. Szczególną czcią jest otaczana przez szyitów, którzy  uważają, że Allah stworzył ją ze światła swojej wielkości i że będzie ona pierwszą osobą, która wejdzie do raju w czasie powszechnego zmartwychwstania; poświęcono jej kilkanaście uroczystości”[15].

Fatima bint Musa zmarła w wieku 14 lat, pochowana w Kum w Iranie, dokąd   rocznie zmierzają tysiące szyitów[16]. Tę ostatnią uważa się za świętą ze względu na jej osobistą mądrość i świętość; uczeni zapisali, że posiadała specjalny dar wiedzy i duchowej świadomości[17].

Dla większości muzułmanów świętym był ten, kogo po prostu uznano za świętego.  Najważniejszą cechą takiej osoby była charyzma, pochodząca od Allaha łaska (baraka – „błogosławieństwo”). Muzułmanie wierzą, że każdy prorok, od Adama do Mahometa, obdarzony jest mocą, która zapewnia mu szczególną boską opiekę oraz nieomylność w sprawach wiary. Według przekazu koranicznego Allah obdarzył szczególną mocą Jezusa (sura 19,31-32), Mojżesza (sura 27,8) oraz Abrahama i Izaaka (sura 37,113). Rozprzestrzenianiu kultu świętych towarzyszyła wiara, iż owa moc może przechodzić na zwykłych ludzi. Stąd groby „przyjaciół Allaha” były i nadal są chętnie odwiedzane”[18]. Popularność różnych sanktuariów i kult „świętych” da się zauważyć w zdecydowanej większości krajów islamu, od Maroka po Indonezję –  z wyjątkiem Arabii Saudyjskiej. Wielu muzułmanów, odwiedzając sanktuaria i modląc się przy grobie, tłumaczy swoje zachowanie nie tyle „czczeniem świętych”, ile „oddaniem im szacunku”. Pielgrzymowanie do grobów jest głęboko wpisane w osobisty religijny rytuał[19].

Mówiąc o osobach szczególnie czczonych przez muzułmanów, muszę wspomnieć o stosunku tych ostatnich wobec Maryi. Na uwagę zasługuje fakt  entuzjastycznego przyjęcia pielgrzymującej figury Matki Bożej Fatimskiej przez wyznawców islamu z Afryki, Indii oraz innych miejsc. Muzułmanie uczęszczali na odbywające się wówczas nabożeństwa maryjne, pozwalali na procesje religijne, a nawet na modlitwy przed swoimi meczetami. W Mozambiku zaś naśladowcy Mahometa, którzy trwali przy swojej religii, zostali chrześcijanami zaraz po tym, jak wzniesiono tam figurę Matki Bożej Fatimskiej[20]. Dodam, że nazwa miejsca, w którym Maryja objawiła się w 1917 r., jest związana z Fatimą, córką Mahometa. Jej imienniczką była również córka ostatniego muzułmańskiego władcy obecnej Portugalii, w której zakochał się katolicki młodzieniec. Z miłości do niego dziewczyna przyjęła prawdziwą wiarę; on zaś zmienił nazwę miejscowości, w której mieszkali, na Fatimę.

Co ciekawe, również etymologia słowa „Lourdes” przenosi nas w kontekst muzułmański.

Gdy Karol Wielki (zm. 814) po walkach z wyznawcami islamu w Hiszpanii wrócił do państwa Franków, zastał w miejscu Lourdes muzułmańskiego księcia, który nie chciał się poddać. Chciano zmusić go do poddania się, ale ten odmówił i odparł, że nigdy nie podda się człowiekowi. Powiedział także, że może stawiać opór przez długi czas, a jego ludzie mają wystarczające zapasy jedzenia. Biskup Le Puy (dawnego miejsca pielgrzymek do Matki Bożej) wiedział, że to nieprawda, i powiedział mu: "jeśli nie chciałeś poddać się człowiekowi, będziesz musiał poddać się swojej Pani, Matce Bożej z Le Puy". Książę zgodził się pod warunkiem, że nie będzie musiał płacić daniny nikomu, oprócz Niej. Muzułmanin ów został chrześcijaninem i przyjął imię Rosa (kwiat, arab. el ourd) na cześć Matki Bożej. Ta danina była płacona co roku, aż do 1830 r.; miasto Lourdes wysyłało do Le Puy kwiaty dla Matki Bożej na znak poddaństwa, zaś w 1858 r., niecałe 30 lat później, Matka Boża oficjalnie przejęła miasto Lourdes, które prawnie już do Niej należało.

Na koniec warto zwrócić uwagę na praktykę pielgrzymowania muzułmanów do sanktuariów maryjnych. Na gruncie polskim miało to miejsce w przypadku Tatarów udających się do sanktuarium maryjnego w Różanymstoku na Podlasiu, w którym znajduje się obraz Matki Bożej, od XVII w. słynący łaskami. Kobiety tatarskie, wg relacji o. Gabriela Jurkowskiego OP z 1666 r., przybywały „(…) w różnych potrzebach i przypadkach swoich; a gdy ich pytano, coby za sprawę w Kościele prawowiernym miały? Odpowiadały: iż my także tu się ofiarując doznawamy łaski od Pana Boga w chorobach i różnym nieszczęściu naszym. Za co świece kupując na Ołtarz Najświętszej Panny kładły, choć nie wiarą, to samą zniewoloną uczynnością chwaląc i wielbiąc dobroć tey, która nie tylko wiernym sługom swoim, ale nawet Poganom miłosierdzie swoje oświadczać zwykła[21].

Jednym z najbardziej znanych sanktuariów maryjnych poza Polską znajduje się w Harissie niedaleko Bejrutu (sanktuarium Pani Libanu), które w maju odwiedza około miliona pielgrzymów, z czego  sporą część stanowią wyznawcy islamu (m. in. z Iranu). Niektórzy z nich przybywają, by podziwiać widoki rozciągające się ze wzgórza, na którym stoi figura Maryi, lecz inni nawet udają się do kościołów na modlitwę[22].

Kolejne miejsce związane z kultem maryjnym, odwiedzane przez muzułmanów to sanktuarium Naszej Pani Biszłat  w północno-wschodnim Libanie. Pierwotny kościół został wybudowany w 1741 r., po tym jak drewniana bizantyjska ikona Matko Bożej została w cudowny sposób odnaleziona w jaskini znajdującej się pod obecnie istniejącą świątynią. W 1880 r., na prośbę mieszkańców wsi, jezuicki ksiądz sporządził kopię figurki Matki Boskiej z Pontmain, celem umieszczenia jej w kościele[23]. Z powodu wzrastającej liczby pielgrzymów został wybudowany większy kościół, naprzeciwko pierwotnego. Jak zostało wspomniane, do świątyni przybywają również muzułmanie i modlą się przed słynącą cudami figurką   Naszej Pani.

Warto wspomnieć również o pielgrzymowaniu muzułmanów do sanktuarium św. Charbela Makhlouf w Annaja w środkowo-zachodnim Libanie, gdzie znajduje się grób świętego, słynącego z cudów. Ponadto do sanktuarium za całego świata napływają świadectwa uzdrowień doznanych m. in. przez wyznawców islamu, jak również prośby o modlitwę[24]. Będąc na miejscu można zauważyć np. muzułmankę na wózku inwalidzkim prowadzoną przed miejsce spoczynku świętego mnicha.

Należy również stwierdzić, iż wielu chrześcijan widzi w wyjątkowej roli Maryi w Koranie szczególną podstawę do dialogu religijnego. Można wychodzić z takiego założenia, jeśli się nie ma pełnej wiedzy. Otóż w świętej księdze islamu częste określanie Jezusa mianem „Syn Marii” nie jest oznaką niezwykłej czci wobec Matki Boskiej, lecz przeciwnie – kryje w sobie protest przeciwko nazywaniu naszego Pana Synem Bożym. Syn Marii to przede wszystkim nie Syn Boga! Im mocniej podkreśla się owo macierzyństwo Maryi, tym mocniej zaprzecza się  Ojcostwu Boga. Maria to nie Matka Boża, ale matka Jezusa; Jezus to nie Syn Boży, ale syn Marii[25].

W tym kontekście zwrócę uwagę na fakt, iż muzułmanie bardzo chętnie przyjmują Cudowne Medaliki, a nawet całują Jej wizerunki – jednak należy pamiętać, że nawrócenie wyznawców islamu może się dokonać poprzez Jej wstawiennictwo, a nie na drodze „dialogowania” na Jej temat.

 

Miriam Chmielowiec

 


[1]R. Maszkowski, Obraz Jezusa w Koranie i wczesnej tradycji muzułmańskiej na podstawie literatury niemieckojęzycznej (Lublin 2009), s. 117.

[2]G. Bartosik, Maryja w Koranie i tradycji muzułmańskiej: czy osoba Maryi może być pomostem między tymi dwiema wielkimi religiami?, w: Studia Theologica Varsoviensia 45/1 (2007), s. 67.

[3]G. Bartosik, Maryja w Koranie i tradycji muzułmańskiej: czy osoba Maryi może być pomostem między tymi dwiema wielkimi religiami?, w: Studia Theologica Varsoviensia 45/1 (2007), s. 71.

[4]Maryja, w: Marek M. Dziekan, Symbolika arabsko-muzułmańska. Mały słownik (Warszawa 1997), s. 62. Za: E. Sakowicz, Dialog Kościoła z islamem według dokumentów soborowych i posoborowych (1963-1999) (Warszawa  2000), s. 376.

[5]Rozdział 54, hadis nr 1429. Sahih Al-Buchari. Zbiór wiarygodnych hadisów proroka Muhammada, tł. P. Ziółkowski (Poznań 2018), s. 309.

[6]R. Maszkowski, Obraz Jezusa w Koranie i wczesnej tradycji muzułmańskiej na podstawie literatury niemieckojęzycznej (Lublin 2009), s. 115.

[7]R. Maszkowski, Obraz Jezusa w Koranie i wczesnej tradycji muzułmańskiej na podstawie literatury niemieckojęzycznej (Lublin 2009), s. 118-119.

[8]R. Maszkowski, Obraz Jezusa w Koranie i wczesnej tradycji muzułmańskiej na podstawie literatury niemieckojęzycznej (Lublin 2009), s. 120.

[9]G. Bartosik, Maryja w Koranie i tradycji muzułmańskiej: czy osoba Maryi może być pomostem między tymi dwiema wielkimi religiami?, w: Studia Theologica Varsoviensia 45/1 (2007), s. 61.

[10]E. Wnuk-Lisowska, Islam. Między herezją a ortodoksją (Kraków 2013), s. 97.

[11]<Święci>, w: J. Danecki. Kultura islamu. Słownik (Warszawa 1997), s. 185.

[12]<Ali Ibn Abi Talib>, w: M. Dziekan, Symbolika arabsko-muzułmańska. Mały słownik (Warszawa 1997), s. 16.

[13]<Ali>, w: Y. Thoraval, Słownik cywilizacji muzułmańskiej tł. P. Latko (Katowice 2002), s. 19.

[14]<Husajn>, w: Y. Thoraval, Słownik cywilizacji muzułmańskiej tł. P. Latko (Katowice 2002), s. 107.

[15]Eugeniusz Sakowicz, <Fatima>, w: Encyklopedia Katolicka, t. V (Lublin 1989), s. 69-70.

[16]P. Balta, A.-M. Delcambre, Państwo wyznaniowe. Za: A.-M. Delcambre, Mahomet głos Allaha, tł. J. Łukasiewicz (Wrocław 1996), s. 180.

[18]E. Wnuk-Lisowska, Islam. Między herezją a ortodoksją (Kraków 2013), s. 99.

[19]E. Wnuk-Lisowska, Islam. Między herezją a ortodoksją (Kraków 2013), s. 197-198.

[20]F. Sheen, Maryja i muzułmanie, w: Egzorcysta nr 11 (51) listopad 2016, s. 26.

[21]Biblioteka Uniwersytetu Warszawskiego, Stare druki sygn. 9.29.2.1268, G. Jurkowski, Różany potok kwitnących łask oyca miłosierdziów, Boga…pociechy…Marya…z cudownego obrazu Różanostockiego…, Wilno 1763. Za: A. Konopacki, <Wzajemne przenikanie się islamu i chrześcijaństwa na przykładzie miejsc modlitw na ziemiach dawnego Wielkiego Księstwa Litewskiego w świetle źródeł>, w: M. Lewicka, Cz. Łapicz (red.), Dialog chrześcijańsko-muzułmański. Historia i współczesność, zagrożenia i wyzwania (Toruń 2011), s. 141-142.

[23]W Pontmain, 10 lat wcześniej, podczas wojny francusko-niemieckiej, Maryja ukazała się pewnym dzieciom. https://livingmaronite.com/maronite-history/saydet-beshwat-st-anthony-of-padua-our-lady-of-the-grapes-and-the-mosque-of-the-prophet-nouh/ (dostęp z 05.05.2020).

[25]P. Lisicki, <Jezus i Mahomet, dwie różne pamięci>, w: Islam. Apologia i dialog. P. Artemiuk (red.) (Płock 2016), s. 207.

Kategoria: Publicystyka, Religia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: