banner ad

Prof. Oliveira: O Niepokalanym Poczęciu Najświętszej

| 8 grudnia 2015 | 0 Komentarzy

800px-0_L'Immaculée_Conception_-_P.P._Rubens_-_Prado_-_P1627_-_(2)

Jednym z naprawdę kontrrewolucyjnych aktów pontyfikatu papieża Piusa IX było ogłoszenie przez niego, dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny (Immaculata Conceptio Beatæ Virginis Mariæ).

Istnieją trzy powody, które wyszczególniają ów dogmat jako kontrrewolucyjny. Powody, które swą istotą napełniają wrogów Kościoła niebywałą nienawiścią.

 

Powód pierwszy: anty-egalitaryzm

Dogmat ten uczy, że Matka Boża była nieskazitelną w momencie jej poczęcia, co oznacza, że ani przez chwilę nie była splamiona grzechem pierworodnym. Zarówno ona, jak i oczywiście nasz Pan Jezus Chrystus, byli „zwolnieni” od tego prawa, którego nienaruszalnej ścisłości podporządkowani są wszyscy inni potomkowie Adama i Ewy.

Zatem, Matka Boża była wyjęta z niedoli upadłego człowieka. Nie była poddana złym wpływom, pozbawiona złych skłonności i tendencji. Całe jej jestestwo poruszało się harmonicznie w prawdzie, dobrze i tym samym, w Bogu. W tym sensie, Matka Boża jest przykładem wolności doskonałej, oświetlonej Wiarą, określonej Dobrem, której wola jest nią całkowicie wypełniona. Nie posiadająca wewnętrznych przeszkód, utrudniających jej praktykowanie Cnót.

Deklaracja, że istota ludzka została obdarowana tak niezwykłym przywilejem, sprawia, że ​​ów dogmat jest esencjonalnie anty-egalitarny. Podkreśla on ogromne nierówności w dziele Bożym poprzez jaskrawe naświetlenie całkowitej przewagi Matki Bożej nad wszystkimi innymi istotami. Tak więc, jego ogłoszenie, zagotowało nienawiścią wszystkie Rewolucyjne duchy egalitaryzmu.

 

Powód drugi: nieskalana czystość Matki Bożej

Jednakże, istnieje jeszcze głębszy powód, przez który Rewolucja nienawidzi tego dogmatu.

Rewolucja kocha zło, żyjąc w harmonii z tymi, którzy są źli, a więc próbuje znaleźć zło we wszystkim. Ci, którzy są bez skazy, są celem jej intensywnej nienawiści. Co za tym idzie: idea, że istota ludzka może być nieskazitelną od pierwszej chwili swego istnienia, jest dla rewolucjonistów odrażająca.

 

Powód trzeci: nieomylność papieska

Trzecim istotnym powodem, odpowiedzialnym za nienawiść rewolucjonistów wobec niego, jest to, iż był on pierwszym w historii dogmatem ogłoszonym na mocy nieomylności papieskiej.

Dogmat o nieomylności papieża nie był jeszcze podówczas dokładnie zdefiniowany, a w łonie Kościoła istniał dość silny prąd utrzymujący, że papież pozostaje nieomylny jedynie wtedy, gdy przewodniczy kolegium kardynalskiemu. Niemniej jednak Pius IX, definiując dogmat Niepokalanego Poczęcia, powołał się na swoją nieomylność, uprzednio konsultując to posunięcie jedynie z garstką teologów i biskupów.

Dla tzw. teologów liberalnych myślenie to wydawało się błędnym kołem. Jeśli nieomylność nie została jeszcze zdefiniowana, jak papież mógł jej używać? W rzeczywistości jest wręcz przeciwnie: używając swojej nieomylności, Ojciec Święty potwierdzał jej istnienie.

 

Ta śmiała afirmacja wywołała falę oburzenia wśród rewolucjonistów, tym samym wywołując ogromny entuzjazm wśród kontrrewolucjonistów.

 

Profesor Plinio Corrêa de Oliveira

Tłumaczył: Arkadiusz Jakubczyk

 

Powyższe fragmenty, pochodzą z adaptacji tekstu wykładu, wygłoszonego przez prof. Plinio Corrêa de Oliveira w dniu 15 czerwca 1973 roku.

 

Kategoria: Inni autorzy, Myśl, Publicystyka, Religia, Wiara

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *