banner ad

Polskie miasto w służbie „je suis Charlie”?

| 17 października 2015 | 0 Komentarzy

prawa czlowiekaDnia 16 października Wrocław wstąpił w szeregi ICORN, Międzynarodowej Sieci Schronienia Pisarzy. Oznacza to, że w razie potrzeby miasto zapewni czasową opiekę i utrzymanie wybranemu literatowi, "którego warunki polityczne zmusiły do emigracji". Wśród beneficjentów ICORN jest m.in. wydawca "Charlie Hebdo".

ICORN z siedziba w norweskim Stavanger to "niezależna organizacja działająca na rzecz prześladowanych pisarzy, hołdująca wolności wypowiedzi i idei solidarności". Jej dyrektorem zarządzającym jest Helge Lunde. ICORN skupia 50 miast europejskich, w tym Kraków i Wrocław, a każde z nich może udzielić schronienia pisarzowi z jakiegoś zakątka świata, w sytuacji gdy jest on zmuszony emigrować z powodów politycznych.

Zgodnie z treścią uchwały rady miejskiej Wrocławia, pobyt pisarza w mieście zakłada przyznanie mu stypendium pokrywającego koszty zamieszkania przez rok lub dwa lata, nauki języka polskiego oraz opieki polskiego koordynatora (jest to stypendium twórcze).

Kto będzie pierwszym gościem Wrocławia w ciągu najbliższych 2 lat, tego jeszcze nie wiadomo. W uchwale zaznaczono jednak: "Uważa się, że Wrocław, ze swoimi tradycjami solidarności powinien zostać członkiem sieci ICORN i przyczynić się tym samym do wspierania pisarzy, którzy często wyrażają w swojej twórczości ideały, które przyświecały Polakom i Wrocławianom w momencie walki o niepodległą ojczyznę". Do podpiecznych ICORN należą m.in. afgańska poetka pseud. Norwan, Mamon Ali Jabari z Syrii oraz Marokanka Zineb el Rhazoui, wydawca „Charlie Hebdo”.

wroclaw.pl/ AS

No cóż, książe Bolko Srogi się w grobie przewraca. Najpierw Bauman, przypuszczalnie zakaz Marszu 11 listopada a teraz okazuje się że prezydent Dutkiewicz i jego świta to tylko Cześki.

AJ

Tags:

Kategoria: Wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *