banner ad

Śrama: Ignacy Jerzy Ścibor-Marchocki – ekscentryczny Sarmata i oświeceniowy reformator

| 17 kwietnia 2022 | 0 Komentarzy

Polska szlachta zwłaszcza na terenie kresów wschodnich posiadała ogromne majątki. Niektórzy jej przedstawiciele, jak na przykład słynny Karol Radziwiłł nazywany ,,Panie Kochanku” wykorzystywali je w celu imponowania swemu otoczeniu. Inni posiadający nie mniejszą wyobraźnię potrafili zrobić z nich użytek dla narodu, częstokroć realizując przy tym swe fantazje. Przykładem takiego kresowego szlachcica był Ignacy Jerzy Ścibor-Marchocki, który dokonał w swych dobrach szeregu reform, a po drugim rozbiorze Polski stworzył na ich terenie własne ,,państwo”.

Młodość

Ignacy Jerzy Ścibor-Marchocki pochodził ze starej, osiadłej na terenach obecnej Ukrainy, której korzenie sięgają przełomu XVI i XV wieku. Urodził się w 1755 roku jako syn Michała, cześnika bracławskiego i Katarzyny z Michałowskich. Wcześnie stracił rodziców a jego wychowaniem zajął się stryj, Wojciech (zm. w maju 1788). W młodości zapewne przyjął gruntowne wykształcenie zawierające w sobie elementy edukacji klasycznej i wiedzę o najnowszych prądach umysłowych (w kontekście późniejszych jego działań można przyjąć, że znał przynajmniej pisma fizjokratów a także Rousseau). W roku 1790 osiedlił się w odziedziczonych dobrach i już niebawem rozpoczął szeroko zakrojoną i wieloaspektową działalność, która budziła zainteresowanie jemu współczesnych i potomnych.

Dux et redux

Marchocki czuł się prawdziwym panem swych ziem i ich obrońcą przed rosyjskim zaborcą, wobec czego w chwili II rozbioru Rzeczypospolitej, kiedy znalazły się one na terenie Cesarstwa Rosyjskiego kazał ustawić wzdłuż ich granic słupy graniczne i proklamował na ich obszarze Księstwo Mińkowieckie, którego władcą się ogłosił. Uważał, że jego państwo powinno być ostoją polskiej niezależności, co argumentował tym, iż takowe przeznaczenie zapisane jest w jego herbie ,,Ostoja”. Przybrał przy tym nieznany wcześniej w dziejach tytuł ,,dux et redux”, którego genezą było to, że w młodości Marchocki

,,Konwojował z ojcowskich dóbr w Kijowszczyźnie jakieś produkty do Polski środkowej. Według swojego pojęcia był więc wodzem owej kawalkady, co po łacinie znaczy ,,dux”. Wróciwszy w domowe pielesze stał się dla odmiany ,,powrócicielem”. Przetłumaczył ów termin jako redux”[1].

Jako głowa ,,państwa” dokonał szeregu reform w duchu oświecenia. Całkowicie zniósł pańszczyznę zastępując ją czynszem i stworzył radę złożoną z rolników i rzemieślników, która miała wraz z nim współrządzić. Ustanowił przy tym prawa, które ograniczały jego władzę i dbał o dobrobyt swych poddanych:

,,Otworzył aptekę, dom dla sierot i przytułek dla kalek, sprowadził znanych lekarzy, wybudował hotel, sprzyjał rozwojowi rzemiosła – w Mińkowicach działała fabryka powozów, fabryka sukien, zatrudniająca ponad 200 robotników, hodowla jedwabników, fabryka oleju anyżowego. […] Swoją troskę o poddanych wyrażał nie tylko w ustawach i reformach, ale także codziennym życiu. W czasie zarazy w 1796 r. sprowadził najnowocześniejsze wówczas znane środki walki z nią; objął osobistą opieką wdowy i sieroty po zmarłych w czasie morowego powietrza – a było ich około 100 osób. Nie tylko żywił, przyodziewał i kształcił, ale i na nowo wyposażył, ponieważ wszystkie rzeczy zmarłych w czasie zarazy, także domostwa z całym wyposażeniem palono”[2].

Na terenie księstwa wcielano zatem w życie połączony z sobą stary ideał szlachcica, jako opiekuna swych poddanych i oświeceniowe idee polityczne a także rousseański postulat życia zgodnego z naturą[3]. Na oświeceniowe wolnościowo-egalitarystyczne motywacje duxa wskazuje przy tym fakt, że ożenił się on z córką cukiernika, co w szlacheckiej Polsce byłoby trudne do przyjęcia[4]. Z małżeństwa tego przyszło na świat czworo dzieci.

Jednocześnie Marchocki założył drukarnię. Wydawał w niej zarówno własne dokumenty prawne, jak i liczne utwory literackie, prawdopodobnie między innymi polski przekład Hamleta[5]. Z drugiej jednak strony Marchocki czasem postępował w sposób nieracjonalny o czym świadczy fakt, że próbował zaprowadzić na swych terenach dość trudną do jednoznacznego zdefiniowania religię będącą wynikiem jego fascynacji starożytnością a w szczególności mitami greckimi. W swym założeniu miałby być najwyższym kapłanem tego wyznania. Na terenie swoich dóbr ustanowił jednak całkowitą wolność religijną, już u progu swego panowania zrównał w prawach innowierców z katolikami i na przestrzeni lat fundował zarówno cerkwie, jak i kościoły katolickie.

Marchocki zmarł 29 września 1827 roku a jego majątek przejął jego syn Karol, który zrezygnował z ekscentrycznych fantazji ojca kontynuując jednak jego działalność na polu gospodarczym.

Poprzednicy Marchockiego

Z pozoru można opisać Marchockiego jako ,,oryginała” i człowieka, który na terenie swych dóbr wprowadził eksperymentalne reformy, jednak już w XVIII wieku miał on wśród polskiej szlachty szereg poprzedników, którzy wprawdzie bez barwnej otoczki, także wprowadzali na terenie swych dóbr czynszowanie zamiast pańszczyzny a za zniesienie tego odbieranego zarówno przez oświeceniowych myślicieli, jak i przez część chłopów upokarzającego obowiązku zdobywali szczególną sympatię włościan.

Stosunkowo wcześnie zamiany pańszczyzny na czynsze dokonał w zarządzanych przez siebie dobrach ks. Wawrzyniec Swinarski, który jako beneficjum posiadał majątek w Kaczanowie. Duchowny decyzję tę decyzję motywował chęcią zwiększenia dochodów, gdyż czynsz był niezależny od jakości zbiorów, choć jednocześnie zamiana obowiązku kojarzącego się z upokorzeniem na nowy, z pozoru mniej dokuczliwy przydała mu szacunku wśród lokalnych chłopów[6].

Szczególnie ważnym postulatem czynszowanie stało się w ostatnich latach panowania Augusta III oraz w czasach Stanisława Augusta Poniatowskiego, kiedy czynszowanie stało się szczególnym postulatem mającym służyć poprawie ekonomii i stosunków na wsi. Począwszy od roku 1760 czynszowanie na terenie swych dóbr wprowadzał Andrzej Zamoyski, który o korzyściach płynących z tego rozwiązania pisał w swym traktacie pod tytułem ,,O prawach”. Te prowadzone w duchu fizjokratyzmu działania znalazły poparcie króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. W kolejnych latach czynszowanie na terenie zakupionych przez siebie dóbr Merecz (przemianowanych na Pawłowo) wprowadził także ksiądz Paweł Ksawery Brzostowski (1769), który nadał przy tym chłopom wolność osobistą. Chcąc zachować te reformy dłużej niż do końca swego życia uzyskał urzędowe potwierdzenie istnienia na terenie majątku Rzeczpospolitej Pawłowskiej (nazwę duchowny nadał od swego imienia). Rzeczpospolita Pawłowska upadła krótko po trzecim rozbiorze

Na różną skalę czynszowanie w swych dobrach wprowadzali także Antoni Tyzenhauser, Joachim Chreptowicz a także Stanisław Poniatowski (bratanek i imiennik króla)[7]. Można zatem stwierdzić, że pod względem wprowadzanych reform Marchocki nie szedł o wiele dalej niż wielu innych oświeceniowych reformatorów, ale z racji, że jego dzieło przetrwało o wiele dłużej, a on sam dzięki swemu ekscentryzmowi budził szczególne zainteresowanie sobie współczesnych, zapisał się o wiele głębiej w świadomości niż na przykład ksiądz Brzostowski. W kontekście powyższego nie w sposób uznawać Marchockiego za eksperymentatora, ale raczej za konsekwentnego reformatora i patriotę, który zamiast uznawać władzę cara, wolał proklamować (choćby tylko w sferze deklaracji) niepodległe państewko, które jednak przetrwało tylko dlatego, że… nie było traktowane przez Rosjan poważnie.

W oczach sobie współczesnych i potomnych

Niezależnie od przeprowadzanych reform i wyznawanych ideałów, Marchocki był przez sobie współczesnych i przez potomnych uznawany za postać zarówno niezwykle interesującą, jak i ekscentryczną. Dzieje Marchockiego stały się inspiracją dla szeregu literatów, którzy na motywach wziętych z jego życia opierali fabułę swych dzieł, czego przykładem może być poemat ,,Król Ladawy” Juliusza Słowackiego (który wzoruje na nim także postać starosty z Beniowskiego”) i powieść ,,Hrabia Ścibor na Ostrowcy” Sylwestra Grozy. W ostatnich latach inspirację żywotem Marchockiego udowodniono także Cyprianowi Kamilowi Norwidowi, który na Księstwie Mińkowickim miał wzorować Serionice z ,,A Dorio ad Phrygum”[8].

O Marchockim w swej powieści pod tytułem ,,Karolina” (z 1839 roku) wspominała także Klementyna z Tańskich Hoffmanowa. Władca państwa Mińkowickiego jest opisywany wśród ,,kresowych oryginałów” także we ,,Wspomnieniach” Aleksandra Jełowieckiego[9]. Był zatem ,,dux et redux” znakomitym przykładem zarówno budzącego zainteresowanie literatów ekscentryka i fantasty podobnego słynnemu Karolowi Radziwiłłowi, jak i znakomitego rządcy wprowadzającego na swych ziemiach nowatorskie reformy.

 

Marcin Śrama

 

[1] R. Aftanazy, Materiały do dziejów rezydencji, Warszawa 1986, s. 246.

[2] K. Łoza, Marchockiego Respublica Nova, ,,Kurier Galicyjski” 2013, nr 10: https://www.kuriergalicyjski.com/historia/postacie/104-m/2247-marchockiego-respublika-nowa [dostęp 23 XII 2020].

[3] W. Jankowski, Kapłan Cerery na Podolu, Filomata 1929, s. 202. (195-202)

[4] J. Zieliński, Historyczny pierwowzór Serionic z ,,A Dorio ad Phrygum”, ,,Studia Norwidiana” 2011, t. 29, s. 193.

[5] Ibidem, s. 192.

[6] Zob. http://www.ipsb.nina.gov.pl/a/biografia/wawrzyniec-antoni-swinarski-h-poraj [dostęp 20 XII 2020].

[7] Zob. J. Bartyś, Rzeczpospolita Pawłowska na tle reform włościańskich w Polsce XVIII wieku, Warszawa 1983.

[8] Szerzej o literackich inspiracjach Marchockim, zob. J. Zieliński, Historyczny pierwowzór Serionic z ,,A Dorio ad Phrygum”, ,,Studia Norwidiana” 2011, t. 29, s. 189-200.

[9] Ibidem.

Kategoria: Historia, Marcin Śrama, Publicystyka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

%d bloggers like this: