Ks. Tomasz Kancelarczyk: „Chodzi mi o życie”

| 11 czerwca 2021 | 0 Komentarzy

Ks. Tomasz Kancelarczyk podnosi z dna ludzi, a budynki z ruin. Prowadzona przez niego Fundacja Małych Stópek ratuje dzieci zagrożone zabiciem, poprzez zapewnienie matkom godnych waunków życia. Dzielnie stawia czoła jadowitej propagandzie aborterów. To jak praca u podstaw w czasie zaborów: dzięki niej Polska przetrwa.  O jego pracy u podstaw rozmawia z Księdzem Małgorzata Terlikowska.

Dużo to prostsze, niż by wynikało z debat sejmowych i ataków feministek. I dużo trudniejsze, niż wynika z prostej frazy: "narodziny człowieka". Ks. Tomasz w rozmowie z Małgorzatą Terlikowską opowiada o swoim życiu i pracy w terenie. Przyjmuje zgłoszenia o tym, że jakieś życie jest zagrożone, i natychmiast organizuje pomoc dla matki i dziecka. Potem na zdjęciach, takich jak to na okładce, pojawia się mały Włodzimierz, synek pewnej bezradnej Ukrainki, która w ciąży szukała pomocy, nie, nie w srajku piorunów – ale pod kościołem.

Ksiądz jest ciągle pod telefonem, za kierownicą auta, u drzwi ludzi, którzy potrafią zwymyślać i te drzwi zatrzasnąć. "Bo księża to pedofile, a samotna kobita z dzieckiem to tylko ciężar i kto za nią zapłaci". Ks. Tomasz z prostotą tłumaczy takim osobom, że z Bożą pomocą wszystko się uda… I tak się staje, znajduje dom dla malucha, a mieszkanie, którego ktoś nie chciał wynająć "jakiejś tam fundacji", nadal stoi puste.

Bywa, że Ksiądz nie zdąży na pomoc, bo walka o życie jest walką z czasem. Ale najwięcej jest historii z dobrym zakończeniem, jak narodziny Włodzimierza, jak jeden z wielu zwyczajnych tygodni w Fundacji: "64 porady przeprowadzone drogą telefoniczną, (w tym również konsultacje mailowe), 9 spotkań i 8 kolejnych zaopiekowanych kobiet, które otrzymały od nas pomoc. Oto bilans pomocowy minionego tygodnia ". Te historie uratowanych płyną jak czas i są – każda – materiałem filmowym. Na razie powstała książka, którą łyka się jak powietrze w górach.

Ks. T. Kancelarczyk, "Chodzi mi o życie", red. M. Terlikowska, wyd. Espirit 2021

 

 

Tags: ,

Kategoria: Aleksandra Solarewicz, Recenzje

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

%d bloggers like this: