Ignaczak: Imperium – o chrześcijański uniwersalizm

| 6 sierpnia 2021 | 2 komentarze

Imperium Romanum

Idea zjednoczenia wszystkich ludów europejskich w jedno Święte Imperium inspirowała najwybitniejsze chrześcijańskie umysły od początku średniowiecza. Cały Kosmos został stworzony jako doskonała jedność rządzona przez jednego Boga, więc na tej samej zasadzie cały świat chrześcijański powinien tworzyć jedno Imperium rządzone przez jednego monarchę. Taka koncepcja europejskiej jedności wynika wprost z wiary chrześcijańskiej.

Dążenie do tego ideału rozpoczęło się jeszcze w czasach pogańskich. Jego polityczną realizacją było Cesarstwo Rzymskie (Imperium Romanum), które w późnej starożytności obejmowało cały świat europejski. Chrześcijanie stali się kontynuatorami rzymskiej misji imperialnej.

Cesarz Konstantyn Wielki (ok.272-337n.e.) przed decydującą bitwą na Moście Mulwijskim w 312r.n.e. miał według legendy zobaczyć we śnie krzyż i usłyszeć głos: „in hoc signo vinces” (pod tym znakiem zwyciężysz). Cesarz posłuchał, nawrócił się i zwyciężył wojska swojego konkurenta Maksencjusza.       

W 313r. n.e. Konstantyn wydał Edykt Mediolański, w którym zakończył epokę prześladowań i przyznał chrześcijanom swobodę wyznawania wiary. Naprawdę nie wiemy, czy Edykt Mediolański wynikał z osobistego cudownego nawrócenia cesarza, czy był przemyślaną decyzją polityczną i miał na celu wykorzystanie coraz silniejszej religii chrześcijańskiej.

Rozpoczętą w ten sposób chrystianizację Imperium dopełnił Teodozjusz Wielki (347-395 n.e.). W 392r.n.e. uczynił on oficjalnie chrześcijaństwo religią panującą w całym Cesarstwie Rzymskim i zakazał sprawowania jakichkolwiek kultów pogańskich. Ideą jednoczącą wszystkie ludy w Imperium Romanum stała się odtąd Święta Wiara Chrystusowa.

Średniowieczne Święte Cesarstwo

Przed śmiercią w 395r. Teodozjusz Wielki podzielił Imperium na dwie części: Wschodnią i Zachodnią. Stały się one odrębnymi państwami i nigdy się nie połączyły. Cesarstwo Zachodnie upadło w 476r. w wyniku najazdu barbarzyńskich Wizygotów. Natomiast Cesarstwo Wschodnie (Bizancjum) przetrwało aż do połowy XV w. Dopiero w 1453r. zdobyli je Turcy.

Cesarstwo Bizantyjskie stanowiło prawowitą kontynuację Imperium Rzymskiego. Jednak w sensie cywilizacyjnym i geopolitycznym nie należało do świata europejskiego.

Tymczasem w Europie Zachodniej na gruzach Imperium zaczęły powstawać poszczególne królestwa barbarzyńskie. Pomimo to, podzielona politycznie Europa znalazła jedność duchową w postaci Kościoła. Duchowymi przewodnikami europejskich ludów stali się papieże. Ta duchowość podłożyła fundament pod odrodzenie polityczne Imperium Europeum.

Przekształcenia polityczne i krzewienie chrześcijaństwa w Europie trwały kilkaset lat. Ogromną rolę odegrał w nich mężny lud Franków, który „ocierając się od wielu pokoleń o resztki dogorywającego świata pogańskiego”[1] zrozumiał „znaczenie jednolitości państwa”[2]. Frankijscy królowie „ogniem i mieczem naginali współplemieńców do posłuszeństwa i nawracali do Wiary Chrystusowej. Przed wojskami ich szli misjonarze, a z krwawych pól ich zwycięstw wyrastały kościoły, klasztory, biskupstwa i opactwa, strzeżone przez zamki warowne”[3].

W 755r. król Franków Pepin Krótki (714-768) ustanowił w Rzymie Państwo Kościelne. W uznaniu zasług Franków dla Kościoła w Boże Narodzenie 800r. papież św.Leon III (750-816) uroczyście koronował syna Pepina Krótkiego Karola Wielkiego (742/747-814) na cesarza. Chrześcijańskie Imperium Europeum stało się faktem.

Niestety, niedługo po śmierci Karola Wielkiego w 814r. Imperium Franków zostało podzielone na trzy wielkie krainy: Galię, Germanię i Romę. Na wschód od Cesarstwa Franków istniała jeszcze czwarta wielka europejska kraina Sclavinia zamieszkała przez Słowian, której nie udało się włączyć do Imperium.

Kontynuatorem misji Karola Wielkiego był niemiecki cesarz Otton I Wielki (912-973), który ustanowił w 962r. Święte Cesarstwo Rzymskie (Sacrum Imperium Romanum). Jego wnuk Otton III (980-1002) postawił sobie za cel włączenie Słowian w projekt Świętego Imperium. W 1000r. udał się on do Gniezna w celach zarówno religijnych jak i politycznych. Z jednej strony, cesarz chciał odwiedzić grób swojego przyjaciela męczennika za Wiarę św. Wojciecha (956-997). Z drugiej, zależało mu na ułożeniu przyjaznych stosunków z potężnym księciem słowiańskim Bolesławem Chrobrym (967-1025). Obaj władcy wzięli udział w obradach słynnego Zjazdu Gnieźnieńskiego. Określono na nim zasady ładu średniowiecznej Europy, na którym miało opierać się Święte Imperium. Miało ono składać się z czterech krain: Romy, Galii, Germanii i Sclavinii. Władcy tych krain mieli uznawać nad sobą zwierzchność papieża i cesarza. Otton III koronował Bolesława Chrobrego na króla[4]. Utworzył też nowe arcybiskupstwo z siedzibą w Gnieźnie i trzy biskupstwa w Krakowie, Wrocławiu i Kołobrzegu. Wszystkie decyzje cesarza Ottona III uświęcił papież Sylwester II (ok.946-1003) „przywilejem Świętego Rzymskiego Kościoła”[5].

Czym jest „uniwersalizm”

Celem średniowiecznego ładu stworzonego wspólnie przez papieża Sylwestra II i cesarza Ottona III było „odnowienie Kościoła Rzymskiego i Rzeszy Rzymskiej przeprowadzone z samego Rzymu, z czci dla św.Piotra i dla jego chwały poprzez wzajemną współpracę papieża i cesarza”[6]. Ten ład opierał się na dwóch filarach Świętym Kościele i Świętym Imperium. Zarówno Kościół jak i Imperium miały charakter uniwersalistyczny czyli były jednością w różnorodności. Każda z tych instytucji składała się z wielu części złączonych w jedno. Częściami Kościoła były arcybiskupstwa, a częściami Imperium krainy.

Samo pojęcie „uniwersalizm” składa się z dwóch członów: „unum” (łac.jedno) i vertere (łac.obracać). Dosłownie oznacza „zwrócony ku jednemu”, „obracający wokół jednego”[7]. Polski duchowny i filozof, jezuita ks.dr Józef Warszawski (1903-1997) wyróżnił pięć głównych zasad uniwersalizmu:

  1. Całość istnieje jedynie w swych częściach
  2. Całość różni się formalnie od swych części
  3. Całość jest pierwsza od części
  4. Całość jest celem części
  5. Całość jest procesem członowania[8]

Poszczególne części Kościoła i części Imperium powinny „stać się członem całości, by potencjał otrzymany rozwinąć do najwyższej możliwej pełni, by zająć w całości właściwe sobie miejsce i odgrywać w niej stosowną rolę”[9]. Natomiast całość „zawsze jest pierwsza od nich i dlatego też zawsze jest normą i miarą każdej z osobna części, jako całościowym uczłonowaniem”[10].

Kościół miał być zwrócony ku sferze sacrum (duchowej). Jego obowiązkiem jest zapewnienie wszystkim duszom Zbawienia Wiecznego. Natomiast Imperium miało być zwrócone ku sferze profanum (świeckiej). Jego celem jest zapewnienie wszystkim mieszkańcom doczesnego pokoju i szczęśliwości. Obydwie te instytucje mają się wzajemnie uzupełniać i wspierać w działaniu dla chwały Bożej.

Cesarz stojący na czele Imperium i papież stojący na czele Kościoła stanowią w Europie najwyższe autorytety i są sobie równi. Obaj otrzymali władzę z rąk samego Boga i obaj są ograniczeni przykazaniami Bożymi. Cesarz jest pierwszym wiernym Kościoła, a papież pierwszym poddanym Imperium.

Niestety, w rzeczywistości papiestwo i cesarstwo szybko zaczęły ze sobą rywalizować. Cesarz Henryk IV (1050-1106) toczył spór o inwestyturę z papieżem św.Grzegorzem VII (ok.1020-1085). Natomiast cesarz Fryderyk II Hohenstauf (1194-1250) walczył o władzę nad światem chrześcijańskim z dwoma papieżami Grzegorzem IX (1160/1170-1241) i Innocentym IV (ok.1195-1254).

Pomimo tych problemów, ład ustanowiony przez Ottona III i Sylwestra II panował w Europie do końca XIII w. Święte Cesarstwo składało się wtedy z czterech krain: Królestwa Italii, Królestwa Burgundii, Królestwa Niemiec i Królestwa Czech. Planowano dołączyć do niego inne krainy m.in.Królestwo Francji, Królestwo Polski i Królestwo Węgier. Jednak z powodu nasilających się konfliktów do takiego rozszerzenia nigdy nie doszło.

Zarówno Kościół jak i Cesarstwo były osłabione. W poszczególnych arcybiskupstwach zaczęły pojawiać się herezje religijne niszczące jedność z Rzymem. W ślad za nimi postępowały herezje polityczne. Władcy poszczególnych krain też zaczynali coraz śmielej domagać się niezależności od Cesarstwa.

Rozbicie jedności i rządy chaosu

W XIV w. na europejskich uniwersytetach pojawiło się grono świeckich prawników podważających zasady uniwersalizmu. Wielu z nich pełniło rolę królewskich doradców. Tą drogą uzyskali wpływ na europejską politykę.

Pierwszym myślicielem tego nurtu był Giulliame de Nogaret  (ok.1260-1313). Pełnił on funkcję doradcy francuskiego króla Filipa Pięknego (1268-1314), który był wnukiem zasłużonego przywódcy wypraw krzyżowych św.Ludwika IX (1214-1270).

Giulliame de Nogaret wywodził się z heretyckiej sekty albigensów i był wielkim wrogiem papiestwa. Wdał się on w zażarty spór z papieżem Bonifacym VIII (ok.1235-1303). Dążył do stworzenia niezależnego narodowego Kościoła Francji (herezja gallikanizmu).

Gallikanizm miał dla papiestwa tragiczne skutki. Bonifacy VIII zmarł w 1303r. od ran powstałych w wyniku zamachu, który zorganizował na niego de Nogaret. Natomiast Filip Piękny całkowicie uzależnił od siebie papiestwo doprowadzając w 1309r. do „niewoli awiniońskiej papieży”.

Innym niebezpiecznym heretykiem był profesor paryskiej Sorbony Marsyliusz z Padwy (ok.1275-1343). W opublikowanym w 1324r. dziele „Obrońca pokoju” (Defensor pacis) negował on sens istnienia Państwa Kościelnego. Za najwyższą władzę w Kościele uważał sobór powszechny (herezja koncyliaryzmu). Twierdził, że papież nie ma żadnej władzy nad królami poszczególnych państw.

Według Marsyliusza władza monarsza nie może pochodzić od Boga lecz jedynie od ludu. Król jest jedynie wykonawcą woli ludu. Co więcej, jeżeli lud nie jest zadowolony z rządów króla, to ma prawo go obalić i ukarać. Właśnie Marsyliusza z Padwy uznaje się za prekursora doktryny „suwerenności ludu”.

Kontynuatorem myśli Marsyliusza był Anglik, profesor Oxfordu John Wicliffe (1329-1384). On również był zaciekłym wrogiem papiestwa. Domagał się zniesienia zależności lennej Królestwa Anglii wobec Państwa Kościelnego. Propagował też dowolną interpretację Pisma Świętego i sprawowanie mszy w języku narodowym. Teorie Wicliffe’a stały się popularne na uniwersytetach w całej Europie. Podłożyły one grunt pod husytyzm w Czechach i luteranizm w Niemczech.

Cały projekt europejskiej jedności załamał się ostatecznie na początku XVIw. Święte Cesarstwo Rzymskie w 1512r. oficjalnie zmieniło nazwę na Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego. Wielu historyków odczytuje tę zmianę jako przejaw narodowych aspiracji niemieckiej dynastii Habsburgów. W rzeczywistości była ona konsekwencją trwających od dawna przekształceń w Europie. Chrześcijanie zdawali sobie sprawę, że Cesarstwo nie jest już Świętym Imperium kierującym się zasadami uniwersalizmu lecz kieruje się własnym interesem narodowym.

Niedługo później rozpoczęła się Reformacja. Stała się ona przyczyną wielu konfliktów religijnych i narodowych w całej Europie. Heretyckie sekty zaczęły oddzielać się od Kościoła, a narodowe monarchie od Cesarstwa. Koncepcja europejskiego uniwersalizmu upadła w obliczu wzajemnych wojen i nadciągającej ze Wschodu tureckiej ekspansji[11].

Apogeum bratobójczych walk miało miejsce podczas Wojny Trzydziestoletniej (1614-1648). W trakcie jej trwania oficjalnie katolicka Francja kierując się własną racją stanu przystąpiła do obozu państw protestanckich przeciwko Rzeszy Niemieckiej rządzonej przez katolickich Habsburgów, którzy próbowali ratować resztki europejskiego uniwersalizmu. Z kolei protestancka Szwecja zaatakowała katolicką Rzeczpospolitą.

Władcy suwerennych państw zamiast wspólnie dążyć do odbudowy europejskiej jedności, coraz częściej angażowali się w ekspansję kolonialną. Ich wzajemne konflikty przenosiły się też do świata pozaeuropejskiego.

Owoce Rewolucji

Największą tragedią w dziejach Europy była Rewolucja Francuska 1789r. Zrealizowano wtedy w praktyce koncepcję Marsyliusza z Padwy. Lud francuski obalił prawowitego króla i skazał go na śmierć. 21 stycznia 1793r. król Ludwik XVI został publicznie zgilotynowany.

Tak rozpoczął się nowy ład opierający się na ideałach „wolności, równości i braterstwa”. Wolność oznaczała brak jakichkolwiek ograniczeń moralnych. Jednostka mogła być ograniczana jedynie przepisami prawa. Równość oznaczała likwidację monarchii i odrębności stanowych, które zastąpiono demokracją. Natomiast braterstwo legło u podstaw doktryny nacjonalizmu. Miało ono łączyć wolne i równe jednostki w jeden naród.

Intelektualny grunt pod Rewolucję Francuską podłożyły teorie Jana Jakuba Rousseau (1712-1778). Uważał on, że państwo powstaje jedynie w wyniku „umowy społecznej” (Du contract social). Wykonawcami teorii Rousseau byli jakobini Maksymilian Robespierre (1758-1794), Louis Saint-Just (1767-1794) i Jean-Paul Marat (1743-1793). Uważa się ich za pierwszych nacjonalistów. To oni terrorem niszczyli tożsamości regionalne. Republika Francuska była dla nich jedynym Bogiem.

Rządy jakobinów były gwałtowne ale krótkie. Idee rewolucyjne okazały się jednak trwałe. Rozniosły się one po całej Europie za sprawą podbojów Napoleona Bonaparte (1769-1821). Wszędzie, gdzie dotarły wojska napoleońskie niszczono tradycyjne monarchie i społeczeństwa stanowe. Na ich gruzach powstawały  nowoczesne państwa narodowe.

Na początku XIXw. formowały się nowoczesne narody Europy. Naród był rozumiany jako zbiór wolnych i równych jednostek połączonych więzami braterstwa. Tylko tak rozumiany naród mógł być w państwie demokratycznym jedynym suwerenem.

Rewolucyjne ideologie demoliberalizmu i nacjonalizmu eksplodowały w całej pełni w czasie Wiosny Ludów (1848-1849). Naocznym świadkiem tych wydarzeń był hiszpański dyplomata Juan Donoso Cortes (1809-1853). W swoich listach tak opisywał on wydarzenia Wiosny Ludów w Berlinie: „zniszczyła w Paryżu wszystkie skarby cywilizacji, w Wiedniu majestat cesarstwa, a teraz jeszcze Berlin i Rzym-szczyt demagogii”[12].

Na przełomie XIX i XXw. państwa europejskie były już tylko, jak pisał baron Julius Evola „atomem, zamiast świadomą cząstką organicznej i hierarchicznej całości”[13].

Do prawdziwej eskalacji różnych nacjonalizmów doszło w czasie I i II Wojny Światowej. Angielski historiozof Arnold Toynbee (1889-1975) nazwał cały okres 1914-1945 „Nową Wojną Trzydziestoletnią”. Porównywał on także sytuację Europejczyków w czasie obu wojen światowych do Wojny Peloponeskiej (431-404 p.n.e.) w starożytnej Grecji. Kierowane ambicjami swoich przywódców greckie polis zaczęły wtedy walczyć między sobą. Niedługo później osłabiona Hellada została opanowana przez obcych najeźdźców, najpierw Persów, później Macedończyków i w końcu ostatecznie Rzymian.

Na podobnej zasadzie wykrwawiona Europa w 1945r. utraciła dominującą pozycję w świecie. Stała się polem rywalizacji dwóch bezbożnych imperiów komunistycznego ZSRR i demoliberalnego USA.

Podsumowanie

Do upadku ideałów europejskiej jedności doprowadziło przyjęcie szatańskiej zasady suwerenności ludu. Wymyślili ją heretyccy prawnicy. Natomiast w praktyce zrealizowała ją Rewolucja Francuska.

Niestety, obecnie także część środowisk uważających się za „narodowe” odwołuje się do tej właśnie zasady. Środowiska te chyba nie są nawet świadome, że jak pisał Edgar Julius Jung jest ona „przeniesieniem indywidualistycznych teorii na pojedyncze państwo”[14].

Dążąc do odbudowania dawnej Europy opierającej się na dwóch filarach Świętym Kościele i Świętym Cesarstwie będziemy musieli, jak pisze Jung, odrzucić „dzielący ludy nacjonalizm, dziecko narodowej demokracji”[15] i przywrócić „łączący ludy szacunek dla organicznie wyrosłych narodowości”[16].

Dzisiaj w Europie wciąż widoczne są pozostałości dawnej chwały. Wciąż snują się marzenia o Świętym Imperium. Wciąż żyją rycerze, którzy jak pisał Nicolas Gomez Davila, gonią „święte cienie na wiecznych wzgórzach”. Jak pisał Wilhelm Stapel: „Imperium nie jest ucieczką w iluzję, ale pradawną rzeczywistością polityczną o metafizycznej naturze, której nie pozostaliśmy wierni”.

 

Jakub Ignaczak

 


[1] Jeske-Choiński T., Tiara i korona, Tom pierwszy i drugi, Instytut Prasy i Wydawnictw Novum, Warszawa 1989, s.9

 

[2] ibidem, s.9

 

[3] Ibidem, s.9

 

[4] Zob.Mularczyk J., Tradycja koronacji królewskich Bolesława I Chrobrego i Mieszka II, Wydawnictwo „RZEKA”, Wrocław 1998, s.8-37

 

[5] Gall Anonim, Kronika polska, Zakład Narodowy im.Ossolińskich- Wydawnictwo, Wrocław 1989, s.22

 

[6] Strzelczyk J., Otton III, Zakład Narodowy im.Ossolińskich-Wydawnictwo, Wrocław 2000, s.104

 

[7] Warszawski J., Uniwersalizm. Zarys filozofii narodowej i społecznej, Capital sp. z o.o., Warszawa 2017, s.43

 

[8] Ibidem, s.73-88

 

[9] Ibidem, s.83

 

[10] Ibidem,s.85

 

[11] Zob. Morawski Z., Epilogi krucjat w XVw. i inne studja renesansowe, nakładem Krakowskiej Spółki Wydawniczej, Kraków 1924

 

[12] Cyt. Za: Wielomski A., Kryzys Europy i dyktatura w myśli Juana Donoso Cortesa, „Pro Fide, Rege et Lege” nr1(27) 1997, s.19

 

[13] Evola J.,Orientacje, Chorzów 1993, s.11

 

[14] Jung E.J., Sinndeutung der deutsche Revolution, cyt.za: Kunicki W. (oprac.), Rewolucja Konserwatywna w Niemczech 1918-1933, Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 1999, s.37

 

[15] Ibidem, s.37

 

[16] Ibidem, s.37

 

Kategoria: Myśl, Polityka, Publicystyka

Komentarze (2)

Trackback URL | Kanał RSS z komentarzami

  1. adam wielomski pisze:

    W opisie jest duża liczba błędów historycznych. Proponowałbym tekst chwilowo zdjąć, poprawić, i powiesić ponownie. Zaczynając od pisowni imienia Gillaume, po herezję gallikanizmu, który żadną herezją nie był, a Marsyliusz był zwolennikiem podporządkowania Kościoła cesarzowi, etc.

  2. Gierwazy pisze:

    Nie "Giulliame" ani "Gillaume". Ten nicpoń de Nogaret na imię miał Guillaume (wersja francuska), Guilhem (okcytańska), albo zwyczajnie po naszemu Wilhelm…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

%d bloggers like this: