banner ad

Banasiak: Pogaństwo a korzenie Polski i Europy

| 21 lutego 2017 | 0 Komentarzy

paganaveburyKiedy kilka lat temu po raz pierwszy usłyszałam o obchodach przesilenia (czy też nocy świętojańskiej), moją reakcją był uśmiech. Jednak, gdy takich przypadków było coraz więcej, zjawisko to straciło znamiona komiczności. Jego przejawy mogą wprawdzie wydawać się śmieszne i niepoważne, lecz po głębszym zastanowieniu okazuje się, że jest wręcz przeciwnie. Czy  jest to  wobec tego jedynie przejaw aspiracji teatralnych? A może można je uznać za odzwierciedlenie czegoś poważniejszego? Z pewnością zainteresowanie pogaństwem ma wiele przyczyn: chęć zwrócenia na siebie uwagi, poszukiwanie nowych doznań, ciekawość. Jednak bez względu na przyczyny jest to niepokojące. To, jak postrzegamy wierzenia przedchrześcijańskie, w większości postrzegane są poprzez kulturę popularną.

Popularność neopogaństwa zauważalna jest nie tylko w Polsce, ale i zagranicą. Pomimo, iż szczególnie dużą popularność nurt ten zyskał w latach 60. i 70. XX wieku w Stanach Zjednoczonych i Europie Zachodniej, wówczas w Polsce było to zjawisko bardzo rzadkie. Jednak początki organizacji neopogańskich w Polsce to przełom XVIII i XIX wieku. Wówczas  Zorian Dołęga-Chodakowski, polski historyk i etnograf, podjął badania nad Słowiańszczyzną. W  rozprawie “O Słowiańszczyźnie przed chrześcijaństwem” postawił tezę, według której chrześcijaństwo zniszczyło kulturowy dorobek Słowian. Należy pamiętać, że był to okres formowania się specyficznych koncepcji odrębności Słowian  w kontekście kulturowym i w przypadku Polski związane było z dążeniami niepodległościowymi. Powstające wówczas koncepcje słowiańskości oraz rekonstrukcje wierzeń inspirowały choćby Adama Mickiewicza, Juliusza Słowackiego czy Józefa Kraszewskiego.

Do mitu słowiańskiego nawiązywano również w Młodej Polsce i okresie międzywojennym. Należy tutaj wspomnieć o Wyspiańskim czy Zofii Stryjeńskiej. W 1929 roku rzeźbiarz Stanisław Szukalski założył grupę “Szczep Rogate Serce”, zrzeszającą artystów inspirujących się mitologią słowiańską. Jedną z pierwszych  wspólnot neopogańskich jest powstałe w 1921 roku "Lechickie Koło Czcicieli Światowida". Należy także wspomnieć o Klanie Ausran, który został założony w 1954 roku w Łodzi przez Ignacego Dankę, chcącego dokonać rekonstrukcji życia duchowego Indoeuropejczyków. Współcześnie w Polsce istnieją trzy grupy religijne, opierające się na rekonstrukcjach wierzeń Słowian. Są to: Rodzimy Kościół Polski, Polski Kościół Słowiański oraz Zrzeszenie Rodzimej Wiary.

Zdaniem Wojciecha Rudnego “często mówi się, że chrześcijaństwo jest prawdziwym duchem Europy, towarzyszącym Europie od jej zarania. Nic bardziej mylnego! Zanim bowiem pojawiły się semickie religie monoteistyczne w Europie, żyliśmy według rytmu tradyświąt religii naturalistycznych. Każdy lud Europy miał swoich bogów i herosów, którym oddawał cześć”[1]. Kluczowe jest tutaj rozumienie tego, czym jest Europa. Czy jest to region geograficzny, czy pewna wspólnota kulturowa? Europa bowiem jest wspólnotą duchową, kulturową opierającą się na dziedzictwie judeo-chrześcijańskim. Paul Valery wskazał na dwa filary kultury europejskiej: chrześcijaństwo i kulturę antyczną, które wniosły do naszego dorobku cywilizacyjnego myśl filozoficzną, polityczną, religijną[2]. Katarzyna Skrzypczak zwraca uwagę, że “Aktywność chrześcijaństwa (…) miała wnieść do życia duchowego moralność subiektywną, a jednocześnie przyczynić się do ujednolicenia moralności poprzez edukację i pchnięcie do działania milionów umysłów ludzkich. Na uwagę zasługuje fakt, że chrześcijaństwo nie wyeliminowało podstawowych wartości antyku, a wręcz zagwarantowało ich przetrwanie choćby poprzez wchłonięcie tradycji filozoficznej”[3].

Odchodząc od podłoża religijnego, należy również zwrócić uwagę na sferę ekonomiczno-państwową. Według Webera chrześcijańska w znacznym stopniu przyczyniła się do dobrobytu w krajach Europy Zachodniej, poprzez pielęgnowanie takich cech jak uczciwość, pracowitość, oszczędność. Jednak, jakkolwiek cechy te są praktykowane przez wyznawców wszystkich wyznań chrześcijańskich, nie pojawiały się w wierzeniach pogańskich. Wiara w zbawienie jest źródłem wielu bodźców natury ekonomicznej. Kierowanie się takimi zasadami, jak uczciwość, dążenie do prawdy, etyka ciężkiej pracy i szacunku dla rodziny, odgrywają dużą rolę w życiu gospodarczym. Istotne miejsce w chrześcijaństwie zajmuje ponadto szacunek dla pracy oraz osób pracujących. W encyklice Jana Pawła II czytamy:

„pierwszą podstawową wartością pracy jest sam człowiek – jej podmiot. (…) człowiek jest przeznaczony i powołany do pracy, to jednak nade wszystko praca jest »dla człowieka«, a nie człowiek »dla pracy”[4].

Praca jest aktywnością konieczną do życia, lecz nie może prowadzić do wypaczenia istoty  człowieczeństwa, prawa do realizowania się na łonie rodziny. Praca nie może być celem, lecz środkiem, również do rozwoju człowieka. Nakaz świętowania niedzieli wydaje się zapewniać prawo do odpoczynku, namawia do poszanowania podstawowych praw ludzi pracujących. W  myśli chrześcijańskiej podkreśla się także znaczenie prawa własności i zakaz marnotrawstwa dóbr.

W. Gasparski zwraca uwagę, że w średniowiecznych klasztorach i uniwersytetach “zagadnienia takie, jak sprawiedliwe ceny, sprawiedliwe wynagrodzenie, kultywowanie produkcji, rzetelność w biznesie były przedmiotem filozofii moralnej i refleksji teologicznej”[5].  Zakony  tworzące latyfundia  i prowadzące działalność produkcyjną wprowadzały nadwyżki w obrót pieniężny. Kościół nie tylko prowadził szkoły, wprowadzał człowieka w świat nauki i  kultury, lecz kształtował ówczesne życie gospodarcze. Gdyby nie mecenat Kościoła wiele z wybitny dzieł sztuki najprawdopodobniej nigdy by nie powstało. Należy w związku z tym zapytać, czy gdyby chrześcijaństwo nigdy nie zawitało do Europy, to czy religie pogańskie w podobny sposób wpłynęły na rozwój nie tylko tego kontynentu, ale i innych stref kulturowych w sposób pośredni.

Współcześnie jednym ze źródeł informacji na  temat religii pogańskich jest kultura popularna, ukazująca chociażby Wikingów czy Indian amerykańskich w sposób wybiórczy, niekiedy cukierkowy. W niektórych przypadkach jest to tylko kostium historyczny dla ukazania stanu współczesnego społeczeństwa. Jest to wobec tego tylko nasze wyobrażenie świata pogańskiego, które nie ma wiele wspólnego ze stanem faktycznym.

 

Anna Banasiak

 


[1] W. Rudny, Pogański duch Europy, http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,5499

[2] P. Valery, Note ou L’Européen, http://classiques.uqac.ca/classiques/Valery_paul/ note_ou_leuropeen/valery_ europeen.pdf

[3] K. Skrzypczak, Jaka tożsamość kulturowa dla dzisiejszej Europy, http://refleksje.edu.pl/wp-content/uploads/2013/07/refleksje-nr1-203-218.pdf

[4] Jan Paweł II, Laborem exercens, [w:] Encykliki Ojca Świętego, nr 6, s. 114.

[5] W. Gasparski, Religie a biznes, „Annales. Etyka w życiu gospodarczym” 2008, vol. 11, nr 1, s. 23.

Kategoria: Inni autorzy, Kultura, Myśl, Publicystyka, Religia, Społeczeństwo

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *