Henryk hr. Rzewuski

| 3 maja 2016 | 0 Komentarzy

Rzewuski225 lat temu, 3 maja 1791 roku urodził się w Sławucie na Wołyniu Henryk hr. Rzewuski h. Krzywda, prozaik i publicysta tradycjonalistyczny; potomek magnackiego rodu odgrywającego wybitną rolę zwłaszcza w XVIII w. (pradziadek – Wacław Rzewuski, hetman wielki koronny i kasztelan krakowski, a także teoretyk poezji, poeta i dramatopisarz, jako jeden z przywódców antyrosyjskiej konfederacji radomskiej został na rozkaz Repnina porwany i wywieziony do Kaługi; ojciec – Adam Wawrzyniec, kasztelan witebski, był najwybitniejszym teoretykiem „staroszlacheckiego” obozu republikańskiego), brat Karoliny Sobańskiej, Eweliny Hańskiej oraz Adama Rzewuskiego, generała rosyjskiego; w dzieciństwie wychowywała go babka – siostra T. Rejtana; w latach 1806-7 słuchał wykładów w Akademii Krakowskiej, następnie służył w armii Księstwa Warszawskiego i wziął udział w wojnie polsko-austriackiej; po 1815 podróżował po Europie, gdzie poznał osobiście głównych „Doktorów Kontrrewolucji” (J. de Maistre, L. de Bonald, K.L. von Haller); podczas pobytu w Petersburgu został członkiem loży wolnomularskiej Orzeł Biały; w 1825 odbył z siostrą i Adamem Mickiewiczem podróż na Krym, której skutkiem była wzajemna inspiracja literacka (jego opowiadania z życia szlachty zrodziły pomysł Pana Tadeusza, zaś słuchacz zachęcał go do ich spisania, czego – dużo późniejszym – owocem były Pamiątki Soplicy); opublikowanie wspomnianej „gawędy szlacheckiej” w 1839 przyniosło mu ogromną popularność, którą wzmocnił szereg powieści historycznych, na czele z Listopadem, będącym najwybitniejszą polską powieścią romantyczną; wzburzenie opinii patriotycznej przyniosło opublikowanie (pod pseudonimem Jarosz Bejła) Mieszanin obyczajowych, następnie zaś Wędrówek umysłowych; w latach 40. był członkiem i głównym ideologiem tzw. pentarchii (albo: koterii) petersburskiej, skupiającej konserwatywnych romantyków o nastawieniu lojalistycznym (M. Grabowski, L. Sztyrmer, abp I. Hołowiński), wydającej Tygodnik Petersburski, lecz faktycznie działającej głównie na Kijowszczyźnie); w latach 1850-56 był urzędnikiem do specjalnych poruczeń namiestnika Królestwa Polskiego, księcia Iwana Paskiewicza, redagującym jednocześnie (od 1851) urzędowy Dziennik Warszawski, gdzie opublikował swoje główne teksty filozoficzno-polityczne, przedrukowane fragmentarycznie przez A. Walickiego w antologii Filozofia i myśl społeczna 1831-1864 (1977), a zebrane w formie książkowej (Cywilizacja i religia) przez A. Wielomskiego i opublikowane w serii Biblioteka konserwatyzm.pl w 2009; resztę życia spędził w rodowej siedzibie w Cudnowie k. Żytomierza, gdzie zmarł w 1866 roku; tradycjonalizm Rzewuskiego inspirowany był myślą L. de Bonalda i zwłaszcza J. de Maistre’a – w stopniu takim, że więcej niż ocierał się o plagiat (co wykazał w swoim studium porównawczym J. Łytkowski); wyostrzał jeszcze antyracjonalizm i fideizm tego drugiego w krytyce bezpłodnych dociekań „rozumu indywidualnego”, niszczących żywe więzi międzyludzkie i świadczące swoim pojawieniem się o degeneracji społeczeństwa; tak samo jak de Maistre uważał, że każdy naród ma swoją przyrodzoną „formę żywotną”, wyrażającą się w jego swoistym ustroju, co w wypadku Polski oznaczało „federację szlachty posiadającej zbiorowe pełnowładztwo”; formy te jednak wyczerpują się wraz ze starzeniem się narodów i tkwiących w nich zasobów objawienia Bożego, toteż narody te zapadają się w nicość; ten przypadek dotknął właśnie Polskę, która nie może istnieć już inaczej, jak tylko jako prowincja słowiańskiego cesarstwa rosyjskiego; spiski i konspiracje nie dowodzą wcale żywotności narodu, lecz są robactwem toczącym trupa, nadto zaś, siłą rzeczy sytuują polski ruch niepodległościowy w obozie rewolucji europejskiej; Rosja natomiast, jako najmocniejszy filar Świętego Przymierza, stanowi jednocześnie tamę dla rewolucji, jak gwaranta zachowania arystokratycznego ustroju społecznego; tradycjonalistą polskim (czyli też republikańskim) można być jedynie jako laudator bezpowrotnie minionej tradycji, realnie natomiast można być już tylko tradycjonalistą w sensie uniwersalnym, a politycznie – poddając się monarchicznemu absolutyzmowi rosyjskiemu; równie ważnym źródłem poglądów Rzewuskiego były Prelekcje paryskie Mickiewicza, którego po ich lekturze nazwał „najpotężniejszym umysłem całej Słowiańszczyzny”; wydobywał z nich jednak wyłącznie wątki tradycjonalistyczne, antyoświeceniowe, antyracjonalistyczne (apoteozę „ludzi intuicji, czyli natchnienia”), potępienie filozofii jako „fałszerstwa Objawienia”, pogardę dla parlamentaryzmu i jego jałowych dyskusji, identycznie krytyczną ocenę Konstytucji 3 Maja, jako „odszczepionej od historii ojczystej”, starannie odsiewając i przemilczając wątki rewolucyjne, heterodoksyjne religijnie i chiliastyczne.

 

prof. Jacek Bartyzel

 

Kategoria: Jacek Bartyzel, Kalendarium

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *