Francisco Franco y Bahamonde

| 20 listopada 2015 | 2 komentarze

franco40 lat temu, 20 listopada 1975 roku zmarł w Madrycie, w wieku 82 lat (ur. 4 XII 1892), gen. Francisco Paulino Hermenegildo Teódulo Franco y Bahamonde Salgado Pardo de Andrade, żołnierz i mąż stanu, Caudillo Krucjaty i Hiszpanii; po ukończeniu (1910) Akademii Piechoty w Toledo walczył z Kabylami w Maroku Hiszpańskim; od 1920 zastępca dowódcy Hiszpańskiej Legii Cudzoziemskiej, a od 1923 – jej dowódca w stopniu podpułkownika; szlify generalskie otrzymał po rozbiciu powstańców rifeńskich w 1926 (będąc w tym momencie najmłodszym generałem w Europie); od 1928 komendant Głównej Akademii Wojskowej w Saragossie, zamkniętej po obaleniu monarchii w 1931; dłuższy czas pozostawał bez przydziału, dopiero w 1932 został dowódcą 15. Brygady Piechoty w La Coruñi, a w 1933 komendantem okręgu wojskowego Balearów; po zwycięstwie wyborczym centroprawicy został mianowany doradcą ministra wojny i jako taki kierował (zza biurka, przez telefon) operacją stłumienia komunistycznej rebelii w Asturii; w 1934 został naczelnym dowódcą w Maroku, a w 1935 szefem sztabu generalnego hiszpańskich sił zbrojnych; w lutym 1936 reżim Frontu Ludowego przesunął go na podrzędne stanowisko komendanta wojskowego Wysp Kanaryjskich; do sprzysiężenia wojskowego przystąpił dopiero 13 VII 1936, po zamordowaniu przez bojówki reżimowe przywódcy opozycji, J. Calvo Sotelo; w dzień po wybuchu wojskowo-cywilnego Alzamiento Nacional objął dowództwo Armii Afrykańskiej, będącą najsilniejszą grupą wojsk powstańczych; 12 IX 1936 został mianowany przez juntę powstańczą głównodowodzącym (generalísimo), a 28 IX przejął także władzę cywilną; od 1 X 1936 był szefem państwa (Jefe de Estado), z pełną tytulaturą Wodza Ostatniej Krucjaty i Hiszpańskiej Schedy, Wodza Wojny Wyzwoleńczej przeciwko Komunizmowi i jego Współwinowajcom (El Caudillo de la Última Cruzada y de la Hispanidad, El Caudillo de la Guerra de Liberación contra el Comunismo y sus Cómplices); stanął też na czele Junty Technicznej Państwa (w 1938 zastąpionej regularnym rządem); 1 IV 1937 narzucił wszystkim siłom politycznym el bando nacional unifikację w ramach Hiszpańskiej Falangi Tradycjonalistycznej i Junt Ofensywy Narodowo-Syndykalistycznej (FET y de las JONS; od 1957 – Ruchu Narodowego), zostając z urzędu jej przewodniczącym; po zwycięstwie w kwietniu 1939 roku do śmierci suwerenny dyktator autorytarnego, katolicko-narodowego (nacionalcatolicismo) Państwa Hiszpańskiego (Estado Español), jako jego szef oraz (do 1973) również szef rządu (Jefe del Gobierno); w 1947 roku dokonał instauracji monarchii „katolickiej, społecznej, tradycyjnej i reprezentacyjnej”, rezerwując sobie jednocześnie prerogatywę wskazania osoby przyszłego króla spośród książąt Domu Hiszpańskiego oraz czas przekazania mu władzy; w 1953 roku zawarł (wzorcowy dla katolickiego prawa publicznego) konkordat ze Stolicą Apostolską; w 1969 desygnował na swojego następcę księcia Jana Karola Burbońskiego z linii izabelicko-alfonsjańskiej, nadając mu tytuł „księcia Hiszpanii” (el príncipe de España); kawaler wielu orderów hiszpańskich i zagranicznych, w tym papieskiego Orderu Najwyższego Chrystusa; decyzją swojego następcy został pochowany w Bazylice – mauzoleum (Narodowy Pomnik Świętego Krzyża) w Dolinie Poległych; jego prawnukiem po kądzieli jest obecny król z prawa Francji i Nawarry Ludwik XX.

 

prof. Jacek Bartyzel

 

Kategoria: Jacek Bartyzel, Kalendarium

Komentarze (2)

Trackback URL | Kanał RSS z komentarzami

  1. njoijhi9 pisze:

       Wspaniały człowiek, wyzwoliciel Hiszpanii, być może nawet obronił cała zachodnia europę od podbicia jej przez siły komunistyczne.

  2. adam pisze:

    Franco w 39 własnymi kanałami dyplomatycznymi próbował zapobiec napaści Niemiec na Polskę(pomimo faktu bycia sojusznkiem Hitlera).Po wojnie,chyba jako jedyny przywódca, przez tak wiele lat nie uznawał polskiego rządu komunistycznego i utrzymywał kontakty z rządem emigracyjnym.Chciał brać udział w tworzeniu polskiej armii na obczyźnie(nic z tego nie wyszło,gdyż USA nie były tym zainteresowane).Dzięki niemu powstało w 49 Radio Madryt nadające audycje po polsku.

    W Hiszpanii niestety zlikwidowano wszystkie jego pomniki i zmieniono nazwy ulic i placów noszące jego imię.Dobrze,że chociaż jeszcze istnieje Instytut Franco. Niektórzy Hiszpanie go nienawidza. W pewien sposób można to zrozumieć,gdyż prawie każdy miał kogoś w rodzinie,kto został zabity lub był represjonowany albo przez frankistów albo przez czerwonych w bratobójczej wojnie 36-39, ale uważam,że każdy Polak powinien darzyć go wyjątkowym szacunkiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *