banner ad

Bośnia, UE i ONZ: wojna na rezolucje

| 16 czerwca 2015 | 0 Komentarzy

Bosnia_areas_of_control_Sep_94W pierwszym tygodniu lipca Parlament Europejski zagłosuje nad przyjęciem rezolucji dotyczącej wydarzeń w Srebrenicy, uznanych przez organy sprawiedliwości za zbrodnie ludobójstwa. Propozycja rezolucji zaproponowana przez chorwackiego eurodeputowanego – Ivana Jakovcica – zawiera wniosek o uhonorowanie ofiar, potępienie zbrodni oraz podkreślenie, że tego typu tragedia nie może się już nigdy więcej powtórzyć.

 

Niemniej w 2009 r. Europejski Parlament uznał już dzień 17 czerwca Europejskim Dniem Pamięci Ofiar Srebrenicy. W związku z czym w Serbii pojawiły się pytania o celowość ponownego poruszania tematu oraz zarzuty o upolitycznienie wydarzenia z 1995 r.

 

Sam Jakovcic oświadczył serbskiej agencji informacyjnej Tanjug, że propozycja jego rezolucji zawiera wezwanie Unii Europejskiej do przyśpieszenia procesu integracyjnego państw bałkańskich. W Bośni natomiast pojawiają się głosy, że wydarzenia ze Srebrenicy miały charakter zbrodni wojennej, a nie ludobójstwa, a imieniem Radko Mladicia i Radovana Karadzicia powinny być nazwane ulice bośniackiej stolicy. W związku z czym, wspomagana przez Holandię Wielka Brytania oraz Stany Zjednoczone przygotowują na lipiec br. rezolucję w Radzie Bezpieczeństwa ONZ nt. wydarzeń w Srebrenicy.

 

W odpowiedzi były premier Republiki Serbskiej, a obecnie jej prezydent – Milorad Dodik – wystosował prośbę do prezydenta Putina o zablokowanie ww. rezolucji, motywując to próbą Zachodu "rozmontowania" Serbii, demonizacji serbskich Bośniaków oraz zwiększeniem muzułmańskiej dominacji w regionie. W konsekwencji Zachód dąży m.in. do zmazania swojej winy, zarówno jeśli chodzi o wojnę na Bałkanach, jak i same wydarzenia w Srebrenicy, którym biernie przyglądali się stacjonujący tam holenderscy żołnierze.

cs/euobserver.com

 

Kategoria: Wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *