Jakubczyk: Przeprosiny, ale nie tylko

| 29 kwietnia 2016 | 0 Komentarzy

IMG_20150410_185515Szanowni Czytelnicy, Drodzy Przyjaciele,

Wszyscy zainteresowani słyszeli już o zamieszaniu, będącym konsekwencją moich dwóch tekstów nt. rocznicy powstania Obozu Narodowo-Radykalnego. Z góry zaznaczam że poniższa wypowiedź jest wypowiedzią osobistą, nie redakcyjną.

Z tego miejsca przepraszam wszystkich, których moje teksty uraziły i proszę o wyrozumiałość.  Uwłaczające mojej osobie komentarze, zwłaszcza te wychodzące od przepełnionych wzniosłymi ideami młodych ludzi, broniącymi swojego duchowego przewodnika – rzecz jasna wybaczam.

Ludziom znacznie bardziej doświadczonym, w tym legitymującym się tytułami profesorskimi, gratuluję natomiast złej woli i pospolitego chamstwa. Porównując mnie do jakiegokolwiek członka redakcji gadzinówki Michnika, na dodatek przypisując mi dwulicowość (przeto wychodząc poza ramy dobrego wychowania i postawy godnej dżentelmena), osoby te niezawodnie proszą się o przywołanie do porządku.

Chciałbym tym samym przypomnieć, że istotą moich tekstów były, po pierwsze – próba zrozumienia pozycji Episkopatu Polski nie tylko z pozycji oczywistej dezaprobaty względem braku moralnego kręgosłupa niektórych biskupów, ale również przez pryzmat wierności hierarchii kościelnej, jaką winien jest każdy katolik. Dalej – miałem na uwadze obronę decyzji Zgromadzenia Księży Misjonarzy, którego trudnego położenia w całej sprawie nikt zdaje się nie zauważać. Celem moim nigdy natomiast nie był atak na księdza Jacka, którego wkład w rozwój naszego portalu, jak również trud ewangelizacji młodzieży o poglądach narodowych bardzo szanuję, a którego z tego miejsca jeszcze raz przepraszam i proszę o wybaczenie dla błędu, do którego nigdy więcej nie dopuszczę.

Jacku, mam nadzieję, że zechcesz dać nam możliwość udowodnienia szczerości tych słów. 

Z przykrością  muszę zresztą stwierdzić, że treści obydwu tekstów zostały przy tym niepotrzebnie wyeksploatowane poprzez niegdyś bratni nam portal w bratobójczej walce po prawej stronie politycznej barykady. Co Konserwatyzm.pl chce na tym zyskać – pozostaje tajemnicą…  Poniżej zamieszczam cytat z oficjalnych przeprosin, które zamieściliśmy na naszym portalu i pod którymi podpisuję się oburącz.

„Jest czas na wojnę, ale jest też czas na uderzenie się w piersi. W imieniu redakcji winien jestem przeprosiny Ks. Jackowi Międlarowi: wspaniałemu człowiekowi, znakomitemu bibliście i oddanemu wierze kapłanowi. Jakiekolwiek insynuacje, dotyczące rzekomego "ataku" na jego osobę (co niemal natychmiast skwapliwie zasugerowali koledzy z Konserwatyzm.pl), są brednią. Tekst, który opublikowaliśmy, nie taki miał cel. Jesteśmy z Jackiem i będziemy go popierali zawsze – to się nie zmieni. Ktokolwiek insynuuje inaczej – łże”.

 

Arkadiusz Jakubczyk


 

Kategoria: Arkadiusz Jakubczyk, Publicystyka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *