banner ad

Prof. Bartyzel: Wykuty z granitu (Romuald Traugutt)

| 16 stycznia 2016 | 0 Komentarzy

Romuald_Traugutt_111Dzisiaj rocznica urodzin (16 stycznia 1826 r.) Romualda Traugutta. Najpiękniejsza bez wątpienia postać Powstania Styczniowego i w ogóle jedna z najpiękniejszych w naszej historii.

Wykuty jakby z granitu, żelazna wola, rzekłbym – to właśnie przykład tego "imponującego chłodu", którym tak się rozmarzają niektórzy nazbyt egzaltowani młodzieńcy. Tytan, który podtrzymywał przedsięwzięcie od początku skazane na klęskę.

 

Ale jednocześnie postać tragiczna nie tylko ze względu na nieuchronny koniec na Cytadeli. Także dlatego, że ilustrujący to przekleństwo naszej porozbiorowej historii, że – szantażujący moralnie opinię publiczną – "Czerwoni" stwarzają fakty dokonane, które prowadzą do zagłady, a "Biali" podporządkowują się im i także skaczą w tę otchłań ("społem w przepaść!"), już to, aby dowieść (lecz komu?), że nie są gorszymi patriotami, już to z poczucia wewnętrznego imperatywu solidarności. U Traugutta z pewnością działał ten drugi czynnik, co w sferze rezultatów i tak niczego nie zmienia, ale warto pamiętać, że jeszcze podczas swojego przesłuchania po aresztowaniu go powiedział otwarcie: „Powstania nikomu nie doradzałem, przeciwnie, jako były wojskowy widziałem całą trudność walczenia bez armii i potrzeb wojennych z pań­stwem słynącym ze swej militarnej potęgi”. Tak naprawdę powstanie stało się tragedią nie wtedy, kiedy wybuchło – wszczęte przez partię rewolucyjnych ekstremistów – ale wiosną, kiedy przystąpili do niego Biali, zamieniając drobną ruchawkę w powstanie narodowe.


Historii oczywiście zmienić się nie da, ale po to, aby unaocznić ogrom nieszczęścia, warto wyobrazić sobie możliwą historię alternatywną. Margrabiemu Wielopolskiemu udaje się wyrwać następne ustępstwo Rosjan: przywrócenie wojska polskiego i pod polską komendą. Na czele tej armii staje – powracający do służby czynnej – pułkownik Romuald Traugutt (oczywiście awansowany na generała). Umacnianie się narodowego charakteru i samodzielności Królestwa Polskiego wzmaga napięcie w stosunkach prusko-rosyjskich, aż ostatecznie dochodzi do wojny pomiędzy Rosją i Królestwem Polskim a Prusami. Wojsko Polskie zadaje klęskę armii pruskiej, a gen. Traugutt przyjmuje kapitulację gen. von Moltke. Premier Prus Otto von Bismarck jest zmuszony podpisać traktat pokojowy (po drugiej stronie współsygnują go minister Gorczakow i naczelnik rządy cywilnego Królestwa Wielopolski), na mocy którego Wielkie Księstwo Poznańskie zostaje przyłączone do Królestwa Polskiego.

 

Profesor Jacek Bartyzel

 

Kategoria: Jacek Bartyzel, Myśl, Polityka, Publicystyka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *