Michelle Bachelet została nominowana na stanowisko sekretarza generalnego Organizacja Narodów Zjednoczonych. To była prezydent Chile. Zdaniem amerykańskich Republikanów jest ona „fanatyczką aborcyjną”.

Gdy kandydowała na prezydenta w Chile, jej program zawierał postulaty proaborcyjne, które następnie konsekwentnie realizowano. Dotyczyły one legalizacji aborcji w sytuacjach, gdy życie lub zdrowie matki może (choć nie musi) być zagrożone, a także w przypadku gwałtu oraz w okolicznościach uznanych za trudne dla kobiety.

Obecnie sytuacja polityczna w kraju uległa zmianie — prezydentem został konserwatywny polityk, José Antonio Kast.

ONZ od dawna podejmuje próby włączenia aborcji do prawa międzynarodowego jako elementu praw człowieka. Krytycy wskazują, że w tym samym czasie Organizacja nie poświęca wystarczającej uwagi naruszeniom praw człowieka w krajach takich jak Arabia Saudyjska, Wenezuela czy Chiny.

Rebecca Oas związana z Fundusz Ludnościowy ONZ stwierdziła, że mimo braku jednomyślności wśród państw członkowskich termin „zdrowie reprodukcyjne” jest już stosowany w raportach dla ONZ.

Źródło: LifeSiteNews
Jakub Miśkiewicz