Prof. Jacek Bartyzel stał się ostatnio ofiarą ordynarnego ataku ze strony niektórych mediów głównego nurtu.

Cała sprawa jest o tyle groteskowa, że dotyczy prywatnej wypowiedzi na Facebooku – wiemy jednak, że media, o których mowa, są w stanie wykorzystać każdą sytuację, nawet najbardziej trywialną, by zaszkodzić środowiskom i osobom stojącym po stronie Wiary, Tradycji i Polski. Prymitywny poziom dziennikarstwa, tamże prezentowany, w wielu wypadkach sprowadzający się do zwyczajnego szczucia na wskazane przez mocodawców cele, nie dba o detale wypowiedzi Profesora, biblijny źródłosłów (nie chodzi przecież o Żydów, a faryzejski sposób wartościowania świata),  a nawet szerszy kontekst geopolityczny (prymitywne szkalowanie Polski na arenie międzynarodowej). Najważniejsze, że uprawiający twitterowo-facebookowy model dziennikarstwa pisarczykowie spod znaku Szechtera i jednego z niemieckich portali, dla zmylenia przeciwnika prowadzonego w języku polskim, znów znaleźli faszyzm i antysemityzm i dzielnie z nim walczą…

Nie mamy wątpliwości: tu nie chodzi o sprawiedliwość, zasady, a nawet przyzwoitość. 

Atak na osobę Profesora uważamy za haniebny, z kolei próbę włączenia w całą sprawę władz akademickich uznajemy za ordynarną prowokację. Mamy nadzieję, że władze Uniwersytetu Mikołaja Kopernika nie pozwolą się w nią wciągnąć i zechcą całą rzecz zignorować.

W przedmiotowym sporze portal MyslKonserwatywna.pl stać będzie niezmiennie i bez względu na okoliczności po stronie profesora Jacka Bartyzela.

W imieniu Redakcji

Mariusz Matuszewski (Redaktor Naczelny)