Okazuje się że pomimo spożywania około 165 milionów filiżanek herbaty dziennie, większość Brytyjczyków nie pozwala herbacianym liściom na wystarczająco długie parzenie się w wodzie, co skutkuje smakowym marnotrawstwem!
Naukowcy z University College London uważają że herbata powinna być dopuszczona do przynajmniej pięciominutowego [ najlepiej jeszcze dłuższego] okresu parzenia.
Badania przeprowadzone przez mleczarnię Cravendale w 2011 roku wykazały, że aby uzyskać idealną filiżankę herbaty potrzebne jest osiem minut [dwie minuty moczenia torebki lub liści i sześć minut ‘odstania’ się naparu przed spożyciem ] zanim osiągnie się optymalny smak i temperaturę trunku.
Najlepiej pić herbatę o temperaturze 65 ° C.
Naukowcy wyjaśnili również kwestię dodawania do herbaty mleka. Wielkim dylematem dla Brytyjczyków [jak i Bawarczyków i kobiet w ciąży] była zawsze kwestia czy należy wlewać mleko do herbaty przed czy po zalaniu jej wodą.
Dowiadujemy się że jeżeli mowa o kubku [filiżance] mleka należy zawsze dodawane później, aby nie zakłócać procesu zaparzania. Jeśli jednak zaparzamy herbatę w dzbanku mleka należy dodać na początku procesu.
„Najważniejszym jest aby pić herbatę w tym samym kubku, w tej samej temperaturze i w tym samym czasie każdego dnia i przenigdy nie używać kubków papierowych.” skomentował badania pan Profesor Mark Miodownik .
Komentarz: A co z dziwakami którzy preferują herbatkę z cytryną?
AJ
za: dailytelegraph
