„Społeczny wymiar dojrzewania człowieka jest – podobnie jak biologiczny czynnik – obecny przez całe ludzkie życie, wpływając bardzo istotnie na charakter ludzkich decyzji. Jeden (biologiczny) i drugi (społeczny) czynnik wyzwalają i umożliwiają „wyzwolenie się” ludzkiego ducha i życia osobowego, ale zarazem, jeden i drugi czynnik, powodują także ograniczenie wolności, sprowadzając ją do miary ludzkiej wolności. Jest to również doniosłe w dziedzinie politycznych działań, które nie mogą „despotycznie” oddziaływać – niszcząc wolność – ale właśnie „politycznie” – akcentując ludzką wolność. Wszystko jest istotnie przyporządkowane człowiekowi, aby jak najbardziej wyzwolić jego życie osobowo-duchowe, a nie życie to ujarzmić i „zagasić”. Ostatnim jednak aktem wyzwalającym ostatecznie i trwale ducha, może być tylko śmierć pojęta jako ostateczna, wolna, przygotowywana przez całe życie, osobowa decyzja w stosunku do wizji konkretnego dobra, jakim jest jawiący się w momencie PRZEJŚCIA, Bóg.”

Mieczysław Albert Krąpiec, O ludzką politykę, Gutenberg-Print, Warszawa 1996, s. 34.