Rękas: Skłóceni nawet z Bałtykiem

| 30 maja 2021 | 1 Komentarz

Stwierdzenie, że PiS z powodzeniem skłóca nas ze wszystkimi sąsiadami, Bałtyku nie wyłączając – jest oczywiście prawdziwe. Trzeba też jednak przyznać, że jest to stan odpowiadający z grubsza naszym naturalnym, prostym instynktom narodowym. Skołowani własną historią, wiecznie podpuszczani do jej emocjonalnej wyłącznie, infantylnej recepcji – rzeczywiście w swe masie nie lubimy bodajże żadnego z naszych sąsiadów.

Oczywiście, jak każde dziecko dajemy się wprawdzie czasem wkręcać w cykle a to "miłości i pojednania z Niemcami", a to "strategicznego sojuszu z Ukraińcami", co nie zmienia jednak faktu, że generalnie do pierwszych odczuwamy niechęć podszytą zawiścią, a do drugich protekcjonalną pogardę, niekiedy nazywaną współczuciem. Czesi nas śmieszą, Słowaków lekceważymy, nienawiść litewską potrafimy wyczuwać.

Nic więc dziwnego, że w tej sytuacji za namiastkę wszystkich relacji międzynarodowych wystarcza nam jako nacji służalcze uwielbienie Ameryki i protezy emocjonalne, w postaci nieodwzajemnionej miłości do Węgrów czy spontanicznej pro-ormiańskości, choć Węgrzy przez dekady nie rozumieli czemu każdy napotkany Polak rzuca im się na szyję, a Ormianie (w każdym razie ci prawdziwi, z Armenii) i tak wolą Francuzów.

Generalnie jednak Polak to dziecko, które stoi obrażone, samotne w rogu przedszkola, a potem wyżywa się na misiu, że nie jest kochane, nie rozumiejąc, że to nie o "przyjaźnie" chodzi, tylko o dorwanie się do co lepszych klocków…

 

Konrad Rękas

Kategoria: Konrad Rękas, Polityka, Publicystyka

Komentarze (1)

Trackback URL | Kanał RSS z komentarzami

  1. starykoń pisze:

    tańczące z Niemcami PO nas POgodzi……..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: