„(…) był to sobór [Watykański II – K.K.], w którym reforma poszła nie w kierunku obostrzenia, ale rozluźnienia rygorów. I to później skończyło się – jakby to określić… różnymi następstwami. Ilu z kleru odeszło: od jezuitów, od dominikanów… Ponad dwadzieścia procent kleru wtedy odeszło, a więc okazało się, że były też niewątpliwie błędy.”

Mieczysław A. Krąpiec, ks. Jan Sochoń, Porzucić świat absurdów, s.31.

„Ja sądzę, że filozofia jest jedynym koniecznym przedmiotem nauczania, bez którego nie ma człowieczeństwa i prawdziwego wykształcenia. Rozumiem, że potrzebni są specjaliści najróżniejszych branż, ale również ich wiedza oparta jest na filozoficznych przemyśleniach. Przecież zasadniczo koncepcja nauki wzięta jest z filozofii, trudno więc nie być filozofem, tak jak Jourdain z komedii Mieszczanin szlachcicem mówił, że nie można nie być literatem, bo albo będzie się mówiło prozą, albo wierszem.”

Mieczysław A. Krąpiec, ks. Jan Sochoń, Porzucić świat absurdów, s. 39.