banner ad

Matuszewski: Drugi upadek Rzymu?

| 2 czerwca 2017 | 3 komentarze

Postępująca ze wzrastającą dynamiką islamska kolonizacja Europy skłania do refleksji nad zapaścią naszej, niegdyś potężnej, cywilizacji. Benedykt XVI, a za nim kilku intelektualistów, proponuje zestawienie tego, co dzieje się na naszych oczach, z upadkiem budowanej przez stulecia potęgi Imperium Rzymskiego, które ostatecznie upadło pod naporem plemion zamieszkujących ówczesne barbaricum

Jakkolwiek powyższa analogia wydaje się dosyć ciekawa, to po głębszej analizie zaczyna budzić spore wątpliwości.

Imperium Rzymskie budowano przez stulecia. Dysponowało ono nie tylko potęgą militarną, co rusz udoskonalaną, ale również atrakcyjną dla plemion ościennych ofertą cywilizacyjną, w której skład wchodziła kultura, zaawansowany system prawno – polityczny, a także rozbudowany aparat administracyjny.

Wydaje się, że do tego momentu wszystko się zgadza. Ślepo przekonany o swojej cywilizacyjnej wyższości Zachód uważa, że jest wzorem do naśladowania, rajem, do którego standardów dążyć będą wszystkie ludy Azji i Afryki, podziwianym i pożądanym, ale również niepokonanym.

Na tym jednak podobieństwo się kończy. To, co obserwujemy obecnie, to samobójstwo. Rzym nie miał zamiaru rezygnować ze swojej tożsamości i dorobku. Upadł, gdyż rozmiar Imperium, obejmującego ogromne i wewnętrznie zróżnicowane, terytorium, coraz trudniejsze w kontroli, a także rozkład wewnętrzny, uczynił go podatnym na atak agresywnych plemion germańskich.

Podczas, gdy Rzym do końca marzył o odbudowaniu własnej potęgi, współczesna Europa, zaślepiona serwowaną jej ideologią poczucia winy i odżegnywana od własnych korzeni, zaprasza swoich katów z własnej woli i bez żadnego powodu. Nie uważa swoich tradycji prawnych i własnej kultury za dobro wyższe. Rezygnuje z nich w imię tolerancji – czy też własnej interpretacji tego pojęcia, będącym w istocie jego karykaturą. W sytuacji, gdy w zamachach giną jej obywatele, ona woli szukać usprawiedliwienia ich czynów zamiast je potępić. Innymi słowy – okazuje słabość. O ile w przypadku Rzymu barbarzyńcy musieli walczyć o swoje łupy, o tyle my po prostu oddajemy wszystko bez walki. Co więcej: cieszymy się, że barbarzyńcy napływają, a ich gwałty, rozboje, zamachy, a także obyczaje, w sposób oczywisty  stojące wbrew wszystkiemu, czym jest Europa,  uważamy za kulturowe ubogacenie.

Drugi upadek Rzymu? Nie – to początek anihilacji Europy jako cywilizacji. Plemiona barbarzyńskie, które najechały Imperium, podziwiały je. Podbiwszy Wieczne Miasto – kopiowały rozwiązania polityczne i administracyjne, które tam zastały, uważając je za lepsze, niemal wzorcowe. Kilkaset lat po upadku Zachodniego Cesarstwa plemiona germańskie, które zdążyły już wypracować własną państwowość, nie tylko nie zapominały o Rzymie, ale wręcz dążyły do wskrzeszenia jego idei, z kolei cesarze niemieccy nieustannie tytułowali się spadkobiercami władców Imperium Romanum.   

Czy to samo stanie się udziałem Europy, jeżeli odda się ją na pastwę islamskiej kolonizacji? Nie miejmy złudzeń: napływający na kontynent muzułmanie z Syrii, Libii, Turcji, etc., nienawidzą tego, co europejskie, a szczególnie – chrześcijańskie. Islam – to nie tylko religia, to stan umysłu, cywilizacja oparta na określonym systemie wartości, a także totalny system prawny. Jego wyznawcy nie będą mieli żadnych względów dla tego, co zastaną: dla nich jedyną opcją jest wymazanie dziedzictwa ziem, które zasiedlają i wprowadzenie własnych rozwiązań, uznawanych za jedyne słuszne i jedyne możliwe. Przypomnijmy, co działo się z posagami Buddy w Afganistanie, a także starożytnymi perłami cywilizacji w Syrii: to samo stanie się z posągami Grecji, arcydziełami zgromadzonymi w Luwrze, a także grobami papieży w Watykanie.

Islamska kolonizacja, której jesteśmy świadkami, to wstęp do – powtórzę raz jeszcze – bezwzględnej anihilacji tego, czym jest Europa. Drugi upadek Rzymu, jeżeli nastąpi, będzie upadkiem ostatecznym. Albo zatem odzyskamy ducha Europy, zbudowanego na rzymskim prawie, klasycznej filozofii, a także Krzyżu, albo pamięć o nas, a także o ostatnich 2000 lat naszych dziejów, zaginie.

Wybierzmy mądrze.

Mariusz Matuszewski

Kategoria: Mariusz Matuszewski

Komentarze (3)

Trackback URL | Kanał RSS z komentarzami

  1. Stefan napisał(a):

    Upadek Europy zaczał sie od upadku obyczajów ,rodziny, wiary i pracowitości. Wszędzie propaguje się hałaśliwą  kulture murzyńską   i islam. Nie ma obrońców cywilizacji łacińskiej. Moja książka o dewastacji kultury nie znajduję zainteresowania , nawet w instytucjach katolickih

  2. Stefan napisał(a):

    Upadek Europy zaczał sie od upadku obyczajów ,rodziny, wiary i pracowitości. Wszędzie propaguje się hałaśliwą  kulture murzyńską   i islam. Nie ma obrońców cywilizacji łacińskiej. Moja książka o dewastacji kultury nie znajduję zainteresowania , nawet w instytucjach katolickich i u czytelników

  3. adam napisał(a):

    Multikulturalizm jest dla mnie niszczeniem tradycyjnych społeczeństw zachodnich(łacińskich),podobnie jak: "prawo"do zabijania za pomocą eutanazji i aborcji,"ideologia gender"nie mająca podstaw naukowych+"edukacja seksualna" dzieci,feminizm,pacyfizm,stworzone od nowa znaczenie moralności w latach 60,"tolerancji" i "poprawności politycznej"w latach 80,walka z Kościołem w przestrzeni publicznej(który stał na straży kultury i wartości).Aby zrozumieć kwestie dotyczące multikulturalizmu,trzeba wpierw zrozumieć kulturę ilamu,tak bardzo odmienną i jednocześnie wrogą dla naszej cywilizacji zachodniej(łacińskiej).O ile np.przedstawiciele cywilizacji bizantyjskiej czy żydowskiej nie są od nas tak bardzo oddaleni, pomiędzy cywilizacją arabską jest przepaść.Dla muzułmanów istnieje np.tylko dar al-islam(ziemia islamu) albo dar al-harb(ziemia wojny).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *