banner ad

„Magna Polonia” dla MyslKonserwatywna.pl – wywiad z Przemysławem Holocherem i Wojciechem Kempą

| 9 października 2016 | 0 Komentarzy

magna-nr-1-2016-400x571Niedawno ukazał się pierwszy numer kwartalnika Magna Polonia. O genezie pisma, a także jego strukturze specjalnie dla portalu MyslKonserwatywna.pl opowiadają Przemysław Holocher (wydawca) i Wojciech Kempa (redaktor naczelny). Rozmawiał: Mariusz Matuszewski

 

Skąd wzięła się idea nowego pisma? I jak udało się wcielić ją w życie?

Przemysław Holocher: Chcieliśmy stworzyć czasopismo, pod sztandarem którego zjednoczymy różne środowiska prawicowe. Oczywiście nie chodzi nam o mityczną jedność wokół jednej, nieomylnej idei. Jak pokazuje doświadczenie – scenariusz taki nie jest możliwy. Naszym celem było stworzenie gazety, która stanie się platformą wymiany myśli i poglądów czołowych prawicowych publicystów – i to się udało.

Przeszkodą są zawsze pieniądze, dlatego postawiliśmy na zbiórkę publiczną. Mimo tego, że wiele osób nam to odradzało lub wieszczyło porażkę projektu, udało się zebrać ponadprogramową kwotę, dzięki której możecie zakupić w pełni profesjonalne czasopismo.

W tym miejscu chciałbym podziękować wszystkim tym którzy dołożyli swoją cegiełkę do naszego projektu. Pamiętajcie jednak, że to był najłatwiejszy krok:)

Jak ma wyglądać nowe pismo i jakie są wasze założenia ideowe i programowe?

Przemysław Holocher: Ciężko mówić o idei w przypadku pisma. A program? „Bić kurw… i złodziei (…)” :) A tak całkiem poważnie: wiele osób może powiedzieć „po co czasopismo, skoro mamy Internet, papier to przecież przeżytek”. Pamiętajmy jednak o tym, że ten magiczny Internet, czy Facebook może być odłączony przy pomocy jednego kliknięcia myszki. Już teraz restrykcyjna polityka wielu portali społecznościowych niejednej osobie dała się we znaki, znikają całe profile. Gazeta jest takim nośnikiem informacji, który nie może zostać poddany cenzurze przez jakiegoś anonimowego cenzora. A przy tym, w jednym miejscu mamy zebrany cały ogrom pozytywnej treści.

Czym pismo różnić się będzie od dotychczasowej oferty, dostępnej na rynku?

Wojciech Kempa: Dziś rynek medialny zdominowany jest przez kapitał zagraniczny, przede wszystkim niemiecki. W większości też media powiązane są z opcją lewicowo – liberalną. Tytułów prasowych, które reprezentują polski kapitał, prezentując przy tym jednoznacznie polski punkt widzenia, nie jest na rynku zbyt wiele i wszystkie je traktujemy życzliwie, nie postrzegając ich w kategoriach konkurencji. Jest nas mało, a pracy do wykonania bardzo dużo. Na pewno nie chcemy być wiązani z jakąkolwiek partią czy organizacją polityczną. Chcemy stanowić forum wymiany myśli i poglądów ludzi należących do różnych ugrupowań, których łączy pragnienie budowania w pełni niepodległej i liczącej się na arenie międzynarodowej Polski, którzy pragną Wielkiej Polski – takiej, która troszczy się o los Polaków, tak mieszkających tu w kraju, jak i na obczyźnie, dbającej o polskie dziedzictwo i pamięć historyczną.

Czy możemy powiedzieć kilka słów o zespole redakcyjnym?

Wojciech Kempa: Udało się nam zebrać zespół naprawdę znakomitych autorów. Dość powiedzieć, że z kwartalnikiem Magna Polonia współpracują takie znakomitości, jak profesorowie Jan Żaryn i Jerzy Robert Nowak, dr Krzysztof Kawęcki i Marta Cywińska, reż. Grzegorz Braun, red. Stanisław Michalkiewicz, pisarz Stanisław Srokowski czy ks. Roman Adam Kneblewski, a także wiele innych znakomitości. Udało nam się także nawiązać współpracę z Polakami z Wileńszczyzny, Grodzieńszczyzny, czy ze Lwowa, którzy wprost stamtąd informują nas o tym, co dzieje się z naszymi rodakami mieszkającymi w obrębie dawnych polskich Kresów.

No właśnie: trudno było zebrać wszystkie te znane nazwiska wokół nowej inicjatywy?

Wojciech Kempa: Przyznam, że łatwiej, niźli mogliśmy się tego spodziewać. Prawie wszyscy, do których się zwróciliśmy, zgodzili się podjąć z nami współpracować. Było to naprawdę budujące i wskazuje, że trafiliśmy z naszym projektem w zapotrzebowanie społeczne. Zresztą efekty sprzedaży, o czym już na tym etapie możemy powiedzieć, też na to wskazują.

Tematem przewodnim pierwszego numeru pisma są Kresy?

Wojciech Kempa: Kresy stanowią nieodłączną część naszego dziedzictwa. Wielka Polska nieodłącznie związana jest z Kresami. Rzeczpospolita w czasach Jagiellonów i pierwszych Wazów była mocarstwem, gdyż jej panowanie rozciągało się na ziemie, które dziś należą do Litwy, Łotwy, Białorusi i Ukrainy. To tam rozgrywa się akcja największych dzieł naszej literatury, to stamtąd pochodzą wielcy polscy pisarze, poeci, muzycy, malarze. Tam pozostały jakże ważne zabytki polskiej kultury materialnej. Kresy to jeden z fundamentów naszej tożsamości, od której nie wolno nam się odcinać. Do tego nie możemy zapominać, że pomimo odcięcia od Macierzy, żyją tam nasi rodacy, którzy pielęgnują polskość i pozostają wierni Ojczyźnie. Tamtejsze polskie społeczności stanowią integralną część naszego Narodu i winniśmy na każdym kroku okazywać im naszą solidarność. Jeśli chcemy budować Wielką Polskę, to winniśmy nasz wzrok kierować w tamtą stronę, nie zaś szukać protekcji na dworach możnych tego świata.

Jak można kupić MP? Z tego, co zauważyłem, macie bardzo wygodny i prosty serwis online. Dzięki prostemu formularzowi i połączeniu z systemem PayPal bardzo łatwo nabyć prenumeratę nawet mieszkając poza granicami Polski…

Przemysław Holocher: Obecnie zdecydowana większość zamówień dokonywana jest poprzez naszą stronę www.magnapolonia.org, a to z prostego powodu: mamy dopiero kilka punktów dystrybucyjnych. Duże sieci, które zajmują się kolportażem prasy, zaproponowały nam dość zaporowe warunki,  na które na chwilę obecną nie możemy przystać. W przyszłości nie wykluczamy jednak zmian w tym zakresie. Chcemy zbudować swoją sieć dystrybucji, opartą o patriotyczne księgarnie, sklepy z odzieżą etc. Wiemy, że to pracochłonny i długotrwały proces, ale chyba… mamy czas:) 

Dziekuję za rozmowę.

Kategoria: Mariusz Matuszewski, Myśl, Publicystyka, Społeczeństwo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *