banner ad

Kazimierz I Odnowiciel

| 25 lipca 2016 | 0 Komentarzy

Kazimierz Odnowiciel1000 lat temu, 25 lipca 1016 roku urodził się KAZIMIERZ I ODNOWICIEL, w dawniejszej literaturze zwany także Kazimierzem Mnichem, książę Polski z dynastii Piastów; syn króla Polski Mieszka II Lamberta i królowej Rychezy (Ryksy) Lotaryńskiej, krewniaczki królów Niemiec i cesarzy rzymskich; jest pierwszym władcą Polski, którego znana jest dzienna data urodzenia; w 1026 został oddany do któregoś z klasztorów, zapewne jedynie w celu uzyskania wykształcenia, a nie złożenia ślubów zakonnych; hipoteza o istnieniu jego starszego brata – wspomnianego po raz pierwszy w XIV-wiecznej Kronice Wielkopolskiej tzw. Bolesława Zapomnianego vel Okrutnego, za którą kiedyś opowiadało się wielu wybitnych historyków (T. Wojciechowski, F. Koneczny, O. Balzer, R. Grodecki, S. Zakrzewski, Z. Wojciechowski), opierająca się przede wszystkim na argumencie, że imię „Kazimierz” nie było dotąd spotykane w dynastii, a syn pierworodny powinien otrzymać imię wielkiego dziada, nie jest obecnie zbyt popularna, zaś rzekomy Bolesław był prawdopodobnie mylony przez kronikarzy z pierworodnym synem Bolesława Chrobrego – Bezprymem; Kazimierz objął zapewne władzę po śmierci ojca, lecz w zrujnowanym państwie; nie mógł się koronować, gdyż regalia polskie zostały kilka lat wcześniej wywiezione przez jego matkę do Niemiec (acz zapewne w celu zabezpieczenia jego praw podczas kryzysu państwa za Mieszka II), zaś próby wzmocnienia władzy spotkały się z oporem możnowładców i książę został wygnany na Węgry, skąd później wyjechał do Niemiec; po tym nastąpił okres totalnej zapaści państwa piastowskiego, na co złożyły się: powstanie plebejskie o charakterze reakcji antymonarchicznej, antymożnowładczej i zapewne także pogańskiej; separatyzm lokalny (oderwanie się Pomorza pod rodzimą dynastią, usamodzielnienie się Mazowsza pod rządami Miecława/Masława, który ogłosił się księciem); a wreszcie najazd księcia czeskiego Brzetysława I, który straszliwie spustoszył i złupił Wielkopolskę, niszcząc siedziby biskupie w Gnieźnie i Kruszwicy, rabując relikwie św. Wojciecha, Radzyma Gaudentego i pięciu eremitów oraz krzyż złoty ofiarowany przez Mieszka I i inne kosztowności, plądrując grobowce Piastów, rujnując zamek i kościół na Jeziorze Lednickim, wywożąc do Czech ludność Giecza, a na koniec – w drodze powrotnej – odrywając od Polski Ziemię Krakowską i Śląsk; około 1039 roku Kazimierz uzyskał wsparcie, zaniepokojonego wzrostem potęgi Czech, nowego króla Niemiec (od 1046 również cesarza rzymskiego) Henryka III Salickiego, który oddał do jego dyspozycji poczet 500 rycerzy; zapewne w 1040 Kazimierz powrócił do Polski odzyskując najpierw Wielkopolskę, a następnie Ziemię Krakowską; Kraków uczynił także swoją siedzibą, czyli w sensie nowożytnym – nową stolicą Polski; wsparty przez wielkiego księcia Rusi Kijowskiej Jarosława I Mądrego (którego siostrę pojął za żonę), w 1047 podjął wyprawę przeciwko Miecławowi, a po jego pokonaniu przyłączył do Polski ponownie Mazowsze i zapewne także Pomorze Gdańskie; w 1050 podjął kolejną, tym razem udaną, próbę odzyskania Śląska, lecz wskutek skargi księcia Czech u cesarza musiał zgodzić się na arbitraż (zjazd w Kwedlinburgu), w wyniku którego Śląsk pozostał przy Polsce, ale Kazimierz został zobowiązany do płacenia zań Czechom corocznego trybutu; w sprawach wewnętrznych odbudował po części organizację kościelną w Polsce (biskupstwo krakowskie i wrocławskie), ufundował klasztor benedyktynów w Tyńcu oraz zapoczątkował zwyczaj nadawania rycerzom ziemi, co było początkiem wykształcenia się szlachty ziemiańskiej; odbudowując państwo w granicach jakie otrzymał od ojca oraz przywracając ciągłość związku Polski z chrześcijaństwem i cywilizacją łacińską w pełni zasłużył sobie na chlubny przydomek Odnowiciela, mimo iż nie udało mu się uwieńczyć dzieła włożeniem na jego skronie korony; to jemu zawdzięczamy, iż Polska nie była tylko efektownym epizodem w dziejach średniowiecza, lecz przetrwała przez następne tysiąc lat.

 

prof. Jacek Bartyzel

 

Kategoria: Jacek Bartyzel, Kalendarium

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *