banner ad

„Cesarz Karol. Prawda i mity”. Z przedmową Karola Habsburga

| 16 grudnia 2016 | 0 Komentarzy

kaiser-karl-mythos-und-wirklichkeitNowa biografia ostatniego cesarza z dynastii Habsburgów ukazała się w niemieckich księgarniach. Autorką jest Eva Demmerle, ale przedmowę napisał książę Karol Habsburg, wnuk ostatniego cesarza. Tej książce uwagę poświęca niemiecki serwis monarchistyczny Corona – Nachrichten.

Autor recenzji zwraca uwagę na dramatyczne okoliczności, w jakich Karol został powołany na tron. Nie był do tej roli przygotowywany. W chwili objęcia tronu był to młody, 29-letni człowiek, który objął rządy w wyniku tragicznej śmierci Rudolfa i Franciszka Ferdynanda, postawiony w zasadzie na pierwszej linii frontu. Władca, który orientował się w potrzebach socjalnych swoich poddanych i robił wszystko, by im je zapewnić, za wszelką cenę dążył do pokoju. Przeciwstawiane są w książce dwie figury. Wilhelm II, władca "postępowych", jednolitych narodowościowo Niemiec, jak pisze autor, przez lata demonizowany, i Karol, określany przez lata jako tragiczna postać, człowiek, zmuszony do nieustannych zabiegów o porządek w swoim wielonarodowym państwie. 

Autorka książki zauważa, że dzisiaj mamy swego rodzaju renesans Austro-Węgier. Viktor Orbán urzędowo rezygnuje z określenia "republiki", a dwoje potomków Habsburgów to teraz węgierscy dyplomaci. W Czechach potomek starej rodziny, Karel zu Schwarzenberg jest aktywnym politykiem i obecnie szefem Komisji Spraw Zagranicznych (Corona określa go jako "konserwatystę", chociaż nie podziela krytycznej postawy wobec UE – AS). W samej Austrii, z okazji 100-lecia śmierci Franciszka Józefa msza w wiedeńskiej Katedrze zgromadziła setki ludzi, znowu rozbrzmiał tam hymn "Boże, zachowaj Cesarza", odprawiano też msze w innych miejscach w kraju. A w Budapeszcie odsłonięto popiersie cesarza Karola I (dla Węgrów "króla Karola IV"), i to w obecności węgierskiego wicepremiera i książąt Jerzego oraz Karola.

Austria demokratów przez całe lata ostentacyjnie okazywała wrogość wobec Habsburgów, co udowodniła po śmierci arcyksięcia Ottona. Republika Austrii w ogóle nie była zainteresowana spadkiem po zmarłym w 2011, nie chciały go zatem muzea i spadek został przekazany Węgrom.  

AS/ Corona – Nachrichten fuer die Monarchisten

Tags: ,

Kategoria: Wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *