Jakubczyk: Symbole

| 22 września 2016 | 0 Komentarzy

lwow„Tych dni historia nie zapomni, Gdy stary ląd w zdumieniu zastygł, I święcić będą wam potomni, Po pierwszym września – siedemnasty” – śpiewał Jacek Kaczmarski. Faktycznie, przywołując w pamięci burzliwy rok 1939, to 1 i 17 września są datami, z którymi Polacy go utożsamiają. 


Jednak 22 września jest dniem, którego znaczenie jest nie mniej ważne, zaś jego symbolika mówi sama za siebie.


To właśnie tego dnia, generał Władysław Langner przekazał w ręce Sowietów miasto Lwów. Nie będę wspominał tutaj o rzekomym braku wiary we własne siły wśród polskich żołnierzy, czy też niezrozumiałym dla mnie optymizmie i wierze polskiego dowództwa w szczerość sowieckich intencji związanych z poddaniem im miasta. Tego samego dnia, około 320 kilometrów na północ od Lwowa, w Brześciu nad Bugiem odbyła się wspólna defilada oddziałów Armii Czerwonej i niemieckiego Wehrmachtu. Odbierali ją dumnie generałowie Heinz Guderian i Siemion Kriwoszein. Zgodnie z postanowieniami Paktu Ribbentrop-Mołotow Brześć znajdował się w strefie przydzielonej ZSRS. Gdy po agresji na Polskę wojska sowieckie zbliżyły się do miasta, zajęte było ono już przez Niemców. Zorganizowano wspólną defiladę, po której oddziały niemieckie wycofały się. Parada miała pokazać całemu światu siłę nowo powstałego sojuszu stalinowsko-hitlerowskiego.


Co było dalej, wiemy. Polscy oficerowie ze Lwowa, którzy mieli „zagwarantowaną” wolność osobistą, trafili do niewoli, do obozów jenieckich, po czym zostali zamordowani. Z kolei gen. Konstanty Plisowski, który dowodził  obroną twierdzy brzeskiej (14 do 17 września 1939), został aresztowany 28 września i dostał się do sowieckiej niewoli. Wkrótce potem został odstawiony do obozu jenieckiego w Starobielsku, a następnie zamordowany w Katyniu. 


Lwów i Brześć już nie wróciły do Polski.


Ale przecież symbolika obydwu wydarzeń to coś więcej. Defilada brzeska i poddanie Lwowa to także 179,000 km2  straconej ziemi i dramat 12 milionów ludzi. To Wilno, Grodno, Łuck, Stanisławów, Tarnopol i Równe. To akcja „Burza”, katyńskie rowy i „Kotwicz”, „Ragner”, „Olech” i „Mena”. To Wołyń.


22 września to symbol końca 973-letniej epoki w dziejach Mieszkowego państwa. Ku lepszym czasom!

 

Arkadiusz Jakubczyk

Kategoria: Arkadiusz Jakubczyk, Historia, Kultura, Publicystyka, Uncategorized

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *