banner ad

Henryk Krzeczkowski

| 28 grudnia 2015 | 0 Komentarzy

Krzeczkowski30 lat temu, 28 grudnia 1985 roku zmarł w Warszawie, w wieku 64 lat, Henryk Krzeczkowski [właśc. Herman Gerner], tłumacz, eseista i publicysta polityczny; pochodził z rodziny żydowskiej ze Stanisławowa, gdzie w 1939 roku zdał maturę (uzyskiwał też sukcesy sportowe w klubie Makabi); podczas pierwszej okupacji sowieckiej wywieziony w głąb ZSSR, w latach 1942-42 pracował w ambasadzie polskiej w Kujbyszewie; od 1943 w Armii Berlinga, ze względu na znajomość języków skierowany do II Oddziału; po wojnie skierowany na Zachód, zdekonspirował się przed redaktorem „Kultury” J. Giedroyciem, którego miał za zadanie rozpracowywać; w 1950 roku sprowokował incydent w kasynie oficerskim (był już wówczas w stopniu majora), aby zostać wyrzuconym z wojska; odtąd utrzymywał się z tłumaczeń z języków francuskiego, angielskiego i niemieckiego (przełożył min. dzieła J.W. Goethego, lorda Byrona, J. Conrada, J. Frazera, R. Gravesa i A. Nicolla); w 1957 roku uczestniczył z próbie utworzenia tygodnika literackiego (pod redakcją Jerzego Andrzejewskiego) Europa, którego miał być sekretarzem redakcji (po odmowie debitu dla czasopisma wypowiedział ów słynny bon mot „Panowie, nie dajmy się zwariować!”); współpracował z miesięcznikiem Twórczość, a w latach 70. został członkiem zespołu redakcyjnego Tygodnika Powszechnego; w 1974 roku otrzymał nagrodę polskiego PEN-Clubu za zasługi translatorskie; w latach 80. był (obok S. Stommy) spiritus movens Klubu Myśli Politycznej „Dziekania”, korzystającego z ochrony Kościoła warszawskiego; wraz z Pawłem Hertzem był mentorem młodych środowisk prawicowych (Res Publica, Ruch Młodej Polski), przestrzegał też przed awanturnictwem kół posttrockistowskich („komandosi”, „lewica laicka”), wskazując – również w publikowanych na emigracji i w wydawnictwach podziemnych (m.in. Polityka Polska) broszurach pod pseudonimami Mikołaj Sawulak i XYZ – na potrzebę roztropności w dążeniu do odzyskania niepodległości, które zależy głównie od zmiany koniunktur międzynarodowych, podczas gdy rolą odradzającej się opozycji jest wypracowywanie alternatywnej dla ideologii lewicowych myśli politycznej, nawiązującej do najlepszych polskich tradycji (konserwatywnej oraz narodowej); choć publikował stosunkowo niewiele, potrafił również w „sokratejskich” dialogach ukazać czar, elegancję i mądrość stylu konserwatywnego („torysowskiego”), zgodnie z jego dewizą: „z moimi poglądami jest tak, jak z butami: kupuję je tylko w firmie Coombs i raz na dwadzieścia lat daję je do podzelowania”; został pochowany na cmentarzu tynieckim.

 

prof. Jacek Bartyzel

 

Kategoria: Jacek Bartyzel, Kalendarium

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *