Doktryna Tradycjonalistycznej Wspólnoty Karlistowskiej

| 6 kwietnia 2016 | 1 Komentarz

escudo3a1I. Bóg

1. Karlizm za fundament swojej doktryny politycznej uznaje wiarę w Boga Stworzyciela, Pana i Prawodawcę,  tak przez jednostki jak i społeczeństwa; władzę królewską Jezusa Chrystusa, fundament całej prawomocnej władzy i w Kościele Katolickim, przez Niego utworzonej, jedynego prawdziwego.

2. W związku z tym zakłada się istnienie  Powszechnego Prawa Chrześcijańskiego, tworzonego przez Prawo Naturalne, Objawienie i Nauczanie Kościoła, do którego, na jego wyłączną odpowiedzialność, zostanie dopasowane prawo państwowe.

3. Z tego powodu Karlizm, zgodnie z  założeniem, że „Nic bez Boga”, ogłasza, że nie tylko człowiek, lecz także cała organizacja społeczna i polityczna ma obowiązek wypełnienia obowiązków względem Boga i prawdziwej religii, w związku z czym Państwo ma obowiązek:

a) publicznie darzyć szacunkiem Boga  jako Pana Najwyższego i Prawodawcy oraz wyznawać religię katolicką, jedyną prawdziwą, będącą ponadto czynnikiem określającym naszą narodowość, związku najwyższej jedności  ludu hiszpańskiego z ideałem  jego projekcji na historię powszechną.

b) tworzyć prawa  i akty prawne zgodnie z prawami naturalnymi i chrześcijańskimi nauczanymi i interpretowanymi przez prawdziwe nauczanie Kościoła Katolickiego, starając się o  ustanowienie  struktur  politycznych i społecznych ,  które wspólnemu dobru, umożliwiają człowiekowi  osiągnięcie swojego ostatecznego kresu nadprzyrodzonego.

c) Chronić wiarę religijną narodu hiszpańskiego przed atakami, które mogą ją umniejszyć, ale bez szkody dla szacunku należnego prawom osobistych i kryteriom  wywodzącym się z narodowych czynników społecznych oraz ostatecznej instancji dobra wspólnego Hiszpanów i Kościoła Powszechnego.

4. Państwo i Kościół, jako społeczeństwa idealne i suwerenne  zgadzają się co nakazów naturalnych i nadprzyrodzonych,  za pośrednictwem  stosownych aktów i instrumentów prawnych kształtują swoje wzajemne relacje i interwencje oraz kompetencje w tych kwestiach, w których zbiegają się aspekty i interesy doczesne i nadprzyrodzone.

II. Ojczyzna

Hiszpania, wspólna ojczyzna wszystkich Hiszpanów, wyrażająca się  tak w ciągłości historycznej, jak terytorialnej, jest jedyna i niepodzielna. Ciągłość historyczna, element duchowy ojczyzny, manifestuje się poprzez tradycję, która zdefiniowała swoją swoistość poprzez wieki, która nie może być zapomniana ani odrzucona jako taka, ani jako naród.

Nieodwracalna jedność ojczyzny nie zakłada jej jednolitego charakteru. Hiszpania stanowiona jest przez różne regiony, których osobowość nie zanikła poprzez  historyczne włączenie do większej całości. Regiony zachowują swój własny charakter, który wzbogaca wspólną  ojczyznę, tak jak swoje  władze autarkiczne lub rządowe,  “Fueros”[1], nie tylko nie zabraniając, lecz wymuszając tę jedność.

III. Fueros

“Przywilej” oznacza uznanie najwyższego i nienaruszalnego prawa  istoty ludzkiej oraz jej otoczenia, zarówno naturalnego, jak terytorialnego, do bycia szanowanymi w kwestiach życia prywatnego i elementach koniecznych do ich realizacji. 

Pierwszym przywilejem człowieka jest godność osobista jako dziecka Bożego, stworzonego na Jego obraz i podobieństwo dla celu nadprzyrodzonego, dla którego obrony i ochrony utworzone zostało społeczeństwo i Państwo. Prawa osobiste człowieka są fundamentem jego wolności.

Jednak człowiek żyjący w  odosobnieniu spotyka się z wyraźnymi trudnościami w realizacji swoich praw i realizowaniu celów, w związku z czym  zostały powołane do życia organizacje, cieszące się przywilejami właściwymi państwu. Jest to realizowanie prawa do życia we wspólnocie o charakterze prywatnym (małżeństwo i rodzina), terytorialnym (gmina, region) lub instytucjonalnym (nauczanie, praca, zawód, handel, związki zawodowe, itd.). 

Te zrzeszenia  są uznawane przez Państwo, które nie ingeruje  w proces ich powstawania, kompetencji i funkcjonowania, w związku z czym dysponują sferą kompetencji pierwotnych względem Państwa i w wielu przypadkach wyższych. Proces ten nie zanika wraz z powstaniem Państwa, głównie ze względu na  pełnienie przez Państwo funkcji kontrolnych względem powstałych zrzeszeń, jednak bez hamowania ich rozwoju. W związku z tym  rozmaite organizacje tworzone przez obywateli nie przestają powstawać, co powinno być kontynuowane. 

Wobec wszechmocnego prawa, tworzonego czasem przez Państwo, tak, jak jest to formułowane przez  demokrację (prawo większości), totalitaryzm  (o charakterze marksistowskim  lub faszystowskim) lub przez konserwatyzm,  ogłasza się zasadę  suwerenności społecznej, która powinna być respektowana  przez suwerenność polityczną Państwa, co jest równoznaczne z przywilejem i zasadami  subsydiarności ciał pośrednich publicznego prawa chrześcijańskiego. Należy wspierać w większym stopniu społeczeństwo, zaś w mniejszym Państwo.

IV. Król

Monarchia jest  ustrojem, który najlepiej dostosowuje się do  istoty władzy politycznej  ze względu na posiadane takie cechy, jak: jednorodność, ciągłość i niezależność. W przypadku Hiszpanii, jest to forma rządów która spowodowała ukształtowanie się narodowości oraz adaptuje się najlepiej  do cech narodowych, zamanifestowanych w jej historii.

Pojęcie monarchii jest złączone z jej prawowitością, lecz obecny wakat w dynastii karlistowskiej uniemożliwia zwrócenie się tradycjonalizmu ku jego monarchistycznym przekonaniom.

W monarchii król jest depozytariuszem suwerenności politycznej Państwa; jednak tradycyjny opis jego elementów składowych oznacza że, władza która się urzeczywistnia, jest ograniczana przez to, co ponad nią: przez prawa boskie i naturalne, których nie można przekroczyć, a także przez elementy znajdujące się poniżej niej samej: przez suwerenność społeczną, reprezentowaną przez Kortezy. Realizacja suwerenności politycznej opiera się na trzech niezależnych od siebie funkcjach, lecz kontrolowanych przez ich suwerena, króla: ustawodawczej, sądowniczej, funkcji pełnionej przez rząd oraz administracyjnej. 

Funkcja ustawodawcza jest wykonywana przez króla wraz z Kortezami. Ich struktura prowadzi do problemu reprezentacji społecznej.

Co do zasady: reprezentacja nie może opierać się na partiach politycznych, ponieważ one nie odzwierciedlają struktury społecznej, lecz interesy polityczne grup  szukających  dostępu do rządu,  natomiast to co Kortezów – jest to społeczna reprezentacja wobec władzy, tak, aby stanowione prawa oraz te, które muszą być wypełniane, opierały się na  współpracy i zgodności.

Reprezentacja opiera sie więc na tych  zrzeszeniach  i stowarzyszeniach (głównie i terytorialnych i instytucyjnych), w których  społeczeństwo organizuje się spontanicznie na różne sposoby,  sygnalizując istnienie problemów, które prawo musi regulować lub rozwiązywać.

Funkcja sądownicza  realizowana jest w imieniu króla, lecz stosowana jest, ze względu na charakter wybitnie sądowniczy, przez ciało sędziowskie, biegłych w prawie, którzy, raz mianowani, są niezależni – aż do  rozstrzygania pojawiających się sporów z samym królem, będącym podmiotem prawa w takim samym znaczeniu,  jak jego poddani. Likwiduje się ministerstwo sprawiedliwości, aby zapewnić całkowitą niepodzielność tejże funkcji.

Funkcja administracyjna  (w ustroju liberalnym nazywana wykonawczą), wykonywana jest przez rząd, którego premier jest wybierany  i pozbawiany stanowiska przez króla, bez konieczności opatrzenia dekretów podpisem królewskim.

Praca administracyjna sprowadza się do codziennego zarządzania pracą narodu, któremu nie można wyznaczyć z góry określonego celu, a jego inicjatywa lub odpowiedź  koresponduje z daną koniunkturą, w ramach konstytucji i w celu osiągnięcia dobra wspólnego.

Rząd dzieli się na wyspecjalizowane ministerstwa, których członków wyznacza premier,  a  których  elementarne decyzje wymagają  obowiązkowych referencji różnych rad, według rozkładu kompetencji.

Do króla należy kierowanie wysoką polityką krajową oraz utrzymanie konstytucyjnego schematu Boga i Ojczyzny,  które pozostają  niezmienne. Służy mu pomocą rada królewska i może prosić o  konsultację prezesów sądów, przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości i rządu. Jeśli król jest tym, kto zmienia kierunek wyznaczony przez przyjętą doktrynę, dochodzi do utraty jego  suwerenności i powstania wśród ludu prawa do buntu.

Tłum. Anna Banasiak

 

 


[1] Przywileje miejskie nadawane w Kastylii i Aragonii podczas rekonkwisty; także przywileje ogólnie

 

Kategoria: Myśl, Polityka

Komentarze (1)

Trackback URL | Kanał RSS z komentarzami

  1. Jacek Bartyzel pisze:

    Trzeba wiedzieć, że CTC to grupa stojąca na absurdalnym jurydycznie i politycznie stanowisku "tronowakantyzmu", z czego właśnie wynika m.in. jeden z aż trzech fatalnych błędów w tłumaczeniu tego zdania z rozdziału IV ("Król"), które w dodatku jest zupełnie niezrozumiałe (bo bierność nie może niczego odróżniać): "Koncepcja monarchii idzie w parze z jej legalnością, lecz obecna bierność dynastii karlistowskiej nie może odróżnić konserwatyzmu od swoich przekonań monarchistycznych".
    W oryginale cytowane zdanie brzmi zaś następująco: "El concepto de monarquía va unido al de su legitimidad, pero la vacancia actual en la Dinastía carlista no puede hacer variar al tradicionalismo de sus convicciones monárquicas".
    A zatem tłumaczka niestety nazbyt dowolnie przetłumaczyła trzy kluczowe pojęcia: prawowitości (legitimidad) – jako "legalności", wakatu (vacancia) – jako "bierności", oraz "tradycjonalizmu" (tradicionalismo) – jako "konserwatyzmu", a to są rzeczy kompletnie różne, przynajmniej w doktrynie karlistowskiej. (1) "legalizmu" nie można mylić z legitymizmem, który w dodatku w karlizmie ma dwa aspekty: pochodzenia (origen) i wykonywania (ejercicio); władza uzurpatora "Filipa VI" jest przecież najzupełniej "legalna" w świetle istniejącego porządku prawnego, ale nieprawowita; (2) wg tej grupy od 1936, czyli od śmierci ostatniego przedstawiciela dynastii karlistowskiej w linii prostej tron Hiszpanii "wakuje"; nie chodzi więc o "bierność" w sensie politycznym czy psychologicznym, tylko o rzekomą "nieobecność" króla i "pustostan" tronu; (3) tradycjonalizm i konserwatyzm to w Hiszpanii dwie całkowicie różne i wrogie sobie doktryny oraz stanowiska polityczne, więc nie można tłumaczyć jednego przez drugie; karliści są tradycjonalistami, natomiast konserwatyści to prawe skrzydło obozu liberalnego od nastania Nowego Porządku, czyli od 1833 r.
    Prawidłowe tłumaczenie tego zdania powinno być zatem następujące: "Pojęcie monarchii jest złączone z jej prawowitością, lecz obecny wakat w dynastii karlistowskiej uniemożliwia zwrócenie się tradycjonalizmu ku jego monarchistycznym przekonaniom".

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *