Czy Holandia chce kłopotów?

| 29 lutego 2016 | 0 Komentarzy

w460Ludwik Asscher, minister Pracy i Spraw Socjalnych Holandii zapowiedział w liście do parlamentu holenderskiego, że nie zakaże działalności organizacji salafitów.

Minister Asscher, członek holenderskiej Partii Pracy, podjął decyzję o niezakazywaniu działalności organizacji islamskich, do czego wzywa część holenderskiej Izby Niższej. Asscher twierdzi, że taki zakaz stawiałby pod znakiem zapytania wolność religijną w Holandii. Deputowani nawoływali także do zakazu finansowania meczetów w Holandii przez Arabię Saudyjską i Kuwejt. Żadna z propozycji nie znalazła uznania ministra. Salafici nie mogą być także usuwani z wojska, a gminy i prowincje zachęcane są do utrzymywania stosunków z organizacjami salafitów.

Wygląda to na holenderską wersję appeasmentu. Niedługo zobaczymy, czy doprowadzi ona tylko do zmiany rządu na nieprzychylny islamistom, czy do tragedii w rodzaju zamachów paryskich.

Za: Trouw.nl

KK

Kategoria: Wiadomości

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *