banner ad

RSSAgnieszka Sztajer

Sztajer: Podlasie a problem powszechników

Sztajer: Podlasie a problem powszechników

| 30 listopada 2018 | 1 Komentarz

Nie pamiętam już, o czym rozmawialiśmy, kiedy powiedziałam: „Można to sprowadzić do problemu powszechników”. Mogliśmy właściwie rozmawiać o czymkolwiek. I nie dziwne, że mój przyjaciel powiedział wówczas z przekąsem: „No tak, absolutnie wszystko jesteś w stanie sprowadzić do problemu powszechników”.             I prawdę powiedział.             Zawsze wydawało mi się kwestią fundamentalną i najważniejszą, decydującą o […]

Czytaj dalej

Sztajer: Wieżowiec

Sztajer: Wieżowiec

| 26 listopada 2018 | 0 Komentarzy

            Mija kolejna godzina nocy, przepuszczam swoje nocne czuwanie przez palce, beztrosko odmawiając sobie luksusu snu; myślę, jak łatwo było Sorenowi Kierkegaardowi ukryć się za całym zmyślnym systemem epistolografii rzekomo znalezionej w antykwariackim sekretarzyku. Te czasy, kiedy można było zasłonić się czyjąś korespondencją, dziennikiem, skrupulatnie prowadzonym diariuszem, zawierającym najgłębsze tajemnice osobistego życia – bardzo to […]

Czytaj dalej

Sztajer: Reportaż z Kresów: pogranicze polsko – białoruskie

Sztajer: Reportaż z Kresów: pogranicze polsko – białoruskie

| 18 listopada 2018 | 0 Komentarzy

Więc znów pogranicze. Ciągle doń powracam, bo nie ma Kresów bez granic –  tych nieokreślonych i zatartych pomiędzy etnosami i kulturami, a ostatnio („ostatnio”! – przez ostatnie siedemdziesiąt z górą lat, ale czym to jest przy parusetletnim polskim władaniu nad Grodami Czerwińskimi? Podolem?) – między narodami. Nieustannie przyciąga mnie ku granicom jakaś magnetyczna siła; to […]

Czytaj dalej

Sztajer: Piękno, które wywołuje mdłości

Sztajer: Piękno, które wywołuje mdłości

| 22 października 2018 | 0 Komentarzy

   „Piękne jest to, co oglądane, budzi upodobanie” – najprostsza i najgenialniejsza, chociaż robocza definicja piękna, przez swoją zwięzłość nie dozwalająca na razie na wchodzenie w debaty o kanonach, względności, proporcjach i tym wszystkim, nad czym można się jeszcze zastanawiać, jeśli chce się zakreślić pojęciami granice tego, co piękne. Autorem jest, oczywiście, święty Tomasz.   […]

Czytaj dalej

Sztajer: Do widzenia, czyli o tym, dlaczego katolicy muszą się udać na emigrację wewnętrzną

Sztajer: Do widzenia, czyli o tym, dlaczego katolicy muszą się udać na emigrację wewnętrzną

| 8 października 2018 | 5 komentarzy

Dobrze pamiętam te gorące, letnie niedziele, uroczyście świąteczne, wniebowstępujące swoim ciężkim, podniosłym odpoczynkiem. Percepcja dziecka, i to dziecka czasów, w których jeszcze dzień świąteczny wyraźnie odróżniał się od zwykłego, z niezwykłą jaskrawością odnotowuje mistyczne, ciężkie jak kadzidło powietrze tych niedziel – poranna pobudka, odrobina wody (tylko tyle można przed pójściem do kościoła!), zwiewna sukieneczka z […]

Czytaj dalej

Sztajer: „Szukam Litwy, i domku twojego, i ciebie”

Sztajer: „Szukam Litwy, i domku twojego, i ciebie”

| 17 września 2018 | 0 Komentarzy

Sierpniowy zmierzch zapada każdego wieczora wcześniej i wcześniej, urywa z lata, skraca twardo i nieodwracalnie krynecki, pachnący wrotyczem i dziewanną czas. Niby wiadomo – to już nie czerwiec, kiedy o dwudziestej drugiej wciąż na całego trwa życie pod słońcem – mgła skrada się i schodzi do niecki, w której leży miasteczko, migoczące bladymi światełkami latarń […]

Czytaj dalej

Sztajer: Nichts ich glaube

Sztajer: Nichts ich glaube

| 29 sierpnia 2018 | 0 Komentarzy

Komentarz autora. Krąży po Internecie wideo z pewnej mszy plenerowej w jednym z niemieckich miast. Pokazany jest tam „taniec liturgiczny”; jakkolwiek samo pojęcie tańca liturgicznego wydaje się pomyłką, to, co można zobaczyć na owym filmie z Munster, przyprawia o dreszcz grozy. Jest to bowiem – i to nie tylko moja opinia – bardziej gejowski balet […]

Czytaj dalej

Sztajer: Miłość rzeczy, miłość miejsc, czyli kilka nieobiektywnych i bardzo neurotycznych obrazków z Pekinu

Sztajer: Miłość rzeczy, miłość miejsc, czyli kilka nieobiektywnych i bardzo neurotycznych obrazków z Pekinu

| 18 lipca 2018 | 0 Komentarzy

Miłość rzeczy, miłość miejsc – teraz, po Pekinie, wiem już na pewno – miejsca można kochać nie dlatego, że mają rozciągłość, ale z powodu ich głębokości. Miejsca są głębokie jak studnie, a oko serca zapuszcza się w jej głębinę jak lorneta i łypie w nieskończoną czerń historii; wieków, które przewaliły się przez ostęp leśny, miasto […]

Czytaj dalej

Sztajer: Genomenos en agonia

Sztajer: Genomenos en agonia

| 11 lipca 2018 | 1 Komentarz

Nazywasz się Basaj, Stanisław Basaj. Masz dwadzieścia osiem lat, wszyscy Polacy w okolicy cię kochają. Twoi żołnierze cię szanują, poszliby za tobą w ogień. Twoja córka za tobą tęskni; żona czeka, aż wrócisz do domu. Jesteś tu kimś. Słyszał o tobie każdy. Twoi ludzie ratowali życie, ginęli, toczyli brawurowe potyczki; twoi ludzie raz czy dwa […]

Czytaj dalej

Sztajer: W krainie pogranicznych cerkwi

Sztajer: W krainie pogranicznych cerkwi

Mylił się Arystoteles co do istnienia sortu ludzi, których nazwał niewolnikami z natury. Jako dobrze urodzony Ateńczyk odnosił się z należytą pogardą do narzędzi o ludzkim kształcie, czyli niewolników. Wiemy, że zarówno w tym, jak i w swoim założeniu, że można spotkać taki rodzaj ludzi, który z urodzenia predestynuje dane indywiduum do bycia jedynie pionkiem […]

Czytaj dalej