banner ad

RSSAgnieszka Sztajer

Sztajer: Do widzenia, czyli o tym, dlaczego katolicy muszą się udać na emigrację wewnętrzną

Sztajer: Do widzenia, czyli o tym, dlaczego katolicy muszą się udać na emigrację wewnętrzną

| 8 października 2018 | 5 komentarzy

Dobrze pamiętam te gorące, letnie niedziele, uroczyście świąteczne, wniebowstępujące swoim ciężkim, podniosłym odpoczynkiem. Percepcja dziecka, i to dziecka czasów, w których jeszcze dzień świąteczny wyraźnie odróżniał się od zwykłego, z niezwykłą jaskrawością odnotowuje mistyczne, ciężkie jak kadzidło powietrze tych niedziel – poranna pobudka, odrobina wody (tylko tyle można przed pójściem do kościoła!), zwiewna sukieneczka z […]

Czytaj dalej

Sztajer: „Szukam Litwy, i domku twojego, i ciebie”

Sztajer: „Szukam Litwy, i domku twojego, i ciebie”

| 17 września 2018 | 0 Komentarzy

Sierpniowy zmierzch zapada każdego wieczora wcześniej i wcześniej, urywa z lata, skraca twardo i nieodwracalnie krynecki, pachnący wrotyczem i dziewanną czas. Niby wiadomo – to już nie czerwiec, kiedy o dwudziestej drugiej wciąż na całego trwa życie pod słońcem – mgła skrada się i schodzi do niecki, w której leży miasteczko, migoczące bladymi światełkami latarń […]

Czytaj dalej

Sztajer: Nichts ich glaube

Sztajer: Nichts ich glaube

| 29 sierpnia 2018 | 0 Komentarzy

Komentarz autora. Krąży po Internecie wideo z pewnej mszy plenerowej w jednym z niemieckich miast. Pokazany jest tam „taniec liturgiczny”; jakkolwiek samo pojęcie tańca liturgicznego wydaje się pomyłką, to, co można zobaczyć na owym filmie z Munster, przyprawia o dreszcz grozy. Jest to bowiem – i to nie tylko moja opinia – bardziej gejowski balet […]

Czytaj dalej

Sztajer: Miłość rzeczy, miłość miejsc, czyli kilka nieobiektywnych i bardzo neurotycznych obrazków z Pekinu

Sztajer: Miłość rzeczy, miłość miejsc, czyli kilka nieobiektywnych i bardzo neurotycznych obrazków z Pekinu

| 18 lipca 2018 | 0 Komentarzy

Miłość rzeczy, miłość miejsc – teraz, po Pekinie, wiem już na pewno – miejsca można kochać nie dlatego, że mają rozciągłość, ale z powodu ich głębokości. Miejsca są głębokie jak studnie, a oko serca zapuszcza się w jej głębinę jak lorneta i łypie w nieskończoną czerń historii; wieków, które przewaliły się przez ostęp leśny, miasto […]

Czytaj dalej

Sztajer: Genomenos en agonia

Sztajer: Genomenos en agonia

| 11 lipca 2018 | 1 Komentarz

Nazywasz się Basaj, Stanisław Basaj. Masz dwadzieścia osiem lat, wszyscy Polacy w okolicy cię kochają. Twoi żołnierze cię szanują, poszliby za tobą w ogień. Twoja córka za tobą tęskni; żona czeka, aż wrócisz do domu. Jesteś tu kimś. Słyszał o tobie każdy. Twoi ludzie ratowali życie, ginęli, toczyli brawurowe potyczki; twoi ludzie raz czy dwa […]

Czytaj dalej

Sztajer: W krainie pogranicznych cerkwi

Sztajer: W krainie pogranicznych cerkwi

Mylił się Arystoteles co do istnienia sortu ludzi, których nazwał niewolnikami z natury. Jako dobrze urodzony Ateńczyk odnosił się z należytą pogardą do narzędzi o ludzkim kształcie, czyli niewolników. Wiemy, że zarówno w tym, jak i w swoim założeniu, że można spotkać taki rodzaj ludzi, który z urodzenia predestynuje dane indywiduum do bycia jedynie pionkiem […]

Czytaj dalej

Sztajer: Reportaż z Kresów: Kodeń

Sztajer: Reportaż z Kresów: Kodeń

| 12 czerwca 2018 | 2 komentarze

Pierwsza wyprawa rowerowa w sezonie. Kark sztywnieje, stawy trzeszczą, spalona słońcem skóra zaczyna złazić już po kilku godzinach, włosy niemal w oczach płowieją, jak zawsze, kiedy lato spada mi na głowę nieprzytomną, rozrzutną ilością słońca. Otwarcie zapowiada bardzo dobry, długi czas – a nie ma chyba nic lepszego, niż dobre początki. Sami powiedzcie, co jest […]

Czytaj dalej

Sztajer: Wola Uhruska czyli świat. Wprawki i ćwiczenia

Sztajer: Wola Uhruska czyli świat. Wprawki i ćwiczenia

| 6 czerwca 2018 | 0 Komentarzy

Cały rok czekam na ten czas. Uparcie przeczekuję całą długą zimę, kiedy rzeki martwo i bez przekonania toczą swoje zawiesiste wody, a czasem nawet jeszcze pokrywają się lodem; czekam na jesieni, kiedy po nurtach rozlewa się coraz większa i większa cisza. Ale jest – zdarzyło się dzisiaj – idę nad Bug w nocy, a trafiłabym […]

Czytaj dalej

Sztajer: O Netfliksie, poprawności politycznej i neoplatonizmie chrześcijańskim

Sztajer: O Netfliksie, poprawności politycznej i neoplatonizmie chrześcijańskim

| 25 maja 2018 | 1 Komentarz

Co tu dużo mówić – czasem prokrastynuję. Odrobinkę tylko, troszeczkę. Nie – żeby jakoś bardzo, bo zwyczajnie nie mam na to czasu ani energii (bo prokrastynacja, co powinniście wiedzieć, żre całą masę energii życiowej – gnuśnienie jest bardzo energochłonne). Ale czasami się zdarzy – ot, tak, żeby podładować bateryjki. Wieczorem, w weekend, w lato, kiedy […]

Czytaj dalej

Sztajer: Tacy jesteśmy cz. 2

Sztajer: Tacy jesteśmy cz. 2

I znów poniosło mnie na wschodnie, tym razem bardzo wschodnie rubieże naszego kraju. Było święto z Polską w nazwie, a tak już się przyjęło, że gdy wypada taka patriotyczna data w kalendarzu, lubię spędzać ten dzień na Polesiu Wołyńskim nad Bugiem. Do Warszawy nie jeżdżę, nie dlatego, żeby tam była jakaś inna Polska; po prostu […]

Czytaj dalej