abp Marcel Lefebvre

| 25 marca 2016 | 2 komentarze

monsefondoceleste25 lat temu, 25 marca 1991 roku zmarł w Martigny (Valais, Szwajcaria), w wieku 85 lat (ur. 29 XI 1905), abp Marcel François Lefebvre, duszpasterz, doktor teologii i prawa, założyciel Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X (FSSPX); był drugim synem i trzecim dzieckiem katolickiego przemysłowca, René Lefebvre’a, zmarłego (1944) w niemieckim obozie koncentracyjnym; w 1923 rozpoczął studia we francuskim seminarium duchownym w Rzymie (kierowanym przez ks. H. Le Floche’a), święcenia kapłańskie przyjął w 1929; dwa lata później rozpoczął nowicjat w Zgromadzeniu Ducha Świętego pod opieką Niepokalanego Serca Maryi Panny (CSSp) i po złożeniu profesji zakonnej (1932) i ślubów wieczystych (1935), przez następnych kilkanaście lat był przełożonym wielu misji „duchaczy” w Gabonie; w 1945 został rektorem seminarium CSSp w Mortain; 12 VI 1947, na polecenie papieża Piusa XII objął wikariat apostolski w Gabonie, a 18 września tegoż roku otrzymał sakrę biskupią; sukcesy duszpasterskie w Senegalu sprawiły, że 22 IX 1948 został nuncjuszem apostolskim w całej Afryce Francuskiej, z czym łączyła się godność abpa tytularnego Arcadiopolis; za jego nuncjatury mianowano pierwszych biskupów pochodzących z Afryki; 14 IX 1955 został pierwszym abpem Dakaru; po śmierci Piusa XII został zdymisjonowany (1959) z funkcji delegata apostolskiego, a 23 I 1962 przeniesiony do niewielkiej diecezji Tulle we Francji (acz pozwolono mu zachować tytuł abpa); 15 XI 1960 został mianowany Asystentem Tronu Papieskiego, a 13 III 1962 – doradcą Świętej Kongregacji Rozkrzewiania Wiary; 26 VII 1962 został prekonizowany na stanowisko Przełożonego Generalnego CSSp (zrezygnował z niego w trakcie kapituły generalnej 28 X 1968, mającej „odnowić” Zgromadzenie w „duchu posoborowym”); w czasie Soboru Watykańskiego II był jednym z najaktywniejszych reprezentantów „ruchu oporu” w obronie Tradycji katolickiej, jako wiceprzewodniczący Coetus Internationalis Patrum; w reakcji na posoborową destrukcję liturgii oraz formacji kapłańskiej, 13 X 1969 otwiera (za zgodą miejscowego ordynariusza) „międzynarodowy konwikt św. Piusa X”, zaś 1 X 1970 (również za zgodą miejscowego bpa) inauguruje w szwajcarskim Écône seminarium FSSPX (zatwierdzonego miesiąc później na sześć lat ad experimentum przez bpa Fryburga); po wizytacji apostolskiej seminarium składa (21 XI 1974) składa publiczną „deklarację”: „Całym sercem i całą duszą należymy do katolickiego Rzymu, strażniczki wiary katolickiej i koniecznych do zachowania tej wiary tradycji, do Wiecznego Rzymu, nauczycielki prawdy i mądrości. Odmawiamy natomiast i zawsze odmawialiśmy podążania za Rzymem o tendencji neomodernistycznej i neoprotestanckiej, która doszła do głosu na Soborze Watykańskim II oraz w reformach posoborowych”; 6 V 1975 nowy ordynariusz Fryburga wycofał aprobatę dla FSSPX, zaś 1 VII 1976 (po wyświęceniu przez abpa pierwszych księży) Paweł VI nałożył na nie suspensę a divinis; na prośbę tradycyjnych katolików francuskich (m.in. legitymisty G. Sacliera de la Bâtie), 29 VIII 1976 odprawił słynną „zakazaną mszę” pod gołym niebem w Lille, dzięki której cały świat dowiedział się o jego walce w obronie Tradycji; 18 XI 1978 otrzymał audiencję u Jana Pawła II; w 1986 roku trzykrotnie zaprotestował publicznie przeciwko zgorszeniu wywołanemu spotkaniem „międzyreligijnym” w Asyżu; po załamaniu się rokowań z Rzymem i działając „w stanie wyższej konieczności” (przetrwania Tradycji po jego śmierci i możności wyświęcania księży), mimo braku mandatu papieskiego, 30 VI 1988 konsekrował w Écône (mając za współkonsekratora ordynariusza brazylijskiego Campos, bpa Antônia de Castro Mayera) czterech bpów dla FSSPX (B. Fellay, B. Tissier de Mallerais, A. de Galarreta, R. Williamson), udzielając im wszelako wyłącznie jurysdykcji nadzwyczajnej (niewchodzącej w kompetencje biskupów diecezjalnych); w uroczystości tej uczestniczył też jako świadek jeden książę chrześcijański, prawowity dziedzic koron hiszpańskich, Sykstus Henryk Burbon-Parma; konsekracja ta została uznana przez Watykan za „akt schizmatycki” i zaciągający jakoby ekskomunikę latae sententiae; na jego grobie napisano, iż „przekazał to, co otrzymał”, a całokształtem swojej walki w obronie ortodoksji katolickiej zasłużył sobie też na miano „Świętego Atanazego naszych czasów”.

Prof. Jacek Bartyzel

Kategoria: Jacek Bartyzel, Kalendarium

Komentarze (2)

Trackback URL | Kanał RSS z komentarzami

  1. tukan21 pisze:

    Brakuje tak dobrych i szlachetnych ludzi…

  2. Mieczysław Sylwester Kazimierzak pisze:

    BELGIA W 2013 ROKU ZAKAZAŁA WIELKANOCY!!!
    Krzewienie wartości CYWILIZACJI ŁACIŃSKIEJ,w tym jej podstawy to jest szacunku dla wartości NARODOWYCH stało się nakazem chwili.
    ​Kiedy u władzy kolejna UTOPIA,tym razem wiara w WOLNY RYNEK​,w ramach eksportu wartości liberalnych wojna jako sprawiedliwa stała się podstawowym elementem poprawiania świata w imię demokracji.
    Tym sposobem z Polski chce się uczynić arenę konfrontacji terrorystycznej,na obraz i podobieństwo Izraela,w którym na szczęście pozostał pusty grób po DRAMACIE ODKUPIENIA.LUDY SEMICKO-JEZYCZNE,niezaleznie od ich podziałów i to wręcz dramatycznych,są wrogo nastawione do chrześcijaństwa,a szczególnie wartości CYWILIZACJI ŁACIŃSKIEJ.
    Kiedy judaizm rabiniczny uznał,że od ateizmu jest gorsze chrześcijaństwo powstał ŻYDOBOLSZEWIZM,który przejął w działaniu rosyjski rasizm.Dziś doświadczamy procesu od ŻYDOBOLSZEWIZMU,do ŻYDOBANDERYZMU i tak kształtuje się CYWILIZACYJNA MIESZANKA pod znaczącym wpływem CYWILIZACJI PODWÓJNEJ MORALNOŚCI.
    Nie dla takich celów służy chorągiew kiedy stawał się PUSTY GRÓB i brak pamięci,że korzeniami chrześcijańskiej kultury była antyczna Grecja.
    Za taką działalność płaci się rachunek,którego można uniknąć wracając do CYWILIZACYJNYCH korzeni jako chrześcijańskiej Europy.a dla Polski DAGOME IUDEX.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *